Jakie jest otoczenie i układ funkcjonalny stacji “Centrum”, nikomu nie trzeba mówić. Pusty wygon, przez który codziennie przetaczają się tysiące ludzi.
Tymczasem wg. planów opracowanych w latach 80-tych, miało być zupełnie inaczej. Jak ? O tym niech opowie tekst pochodzący z tygodnika “Stolica” z 1987 roku.
|
Jak widać koncepcja otoczenia stacji była bardzo ciekawa – szkoda, że podczas realizacji 10 lat później mało co z tego zostało.
2 komentarzyVaria, śródmieście | tagi:
Warszawa pod koniec XIX w. i na początku XX-tego, na tle innych, dużych miast Europy była (i chyba nadal jest ) dziwnym miastem, które odwróciło się od płynącej przez nie rzeki. W starej prasie a konkretnie Tygodniku Ilustrowanym z 1916 roku wynalazłem taki oto artykuł traktujący o Powiślu. Zwróćcie uwagę na postulowane rozszerzenie pojęcia ‘powiśle’ oraz odbudowę północnej dzielnicy – to ostatnie zaczęto wcielać w życie za lat 20-cia.
PowiśleDruga polowa wieku XIX-go, a ściślej biorąc ostatnia ćwierć tego wieku sprowadziła przewrót w rozwoju wielkich miast. Prysnęły wówczas kamienne obręcze, a światło i przestrzeń wtargnęły w obręb murów, do niedawna jeszcze zacieśnionych i brudnych. Rozległo się wszędzie głośne wołanie o słońce i powietrze, o parki i ogrody, a w imię tych nawoływań zwycięski oskard począł kruszyć całe nawet dzielnice, zachowując jedynie to, co, jako cenny zabytek przeszłości, domagało się zachowania i konserwacyi. Były oczywiście, bo musiały być w tym kierunku pomyłki; przez nieopatrzność i niewiedzę zburzono to i owdzie szacowną nawet pamiątkę, naogół jednak stało się dobrze. Miasta zyskały na tern. Estetyka ich podniosła się, a warunki hygieniczne poprawiły się* znacznie. |
Plany regulacji Powiśla
W ramach chwilowego odpoczynku od tematów warszawskich pocztówka z wakacji A.D 2009
Niedaleko Tarczyna znajduje się niewielka wieś Jeżewice. Trafiłem do niej zupełnie przypadkiem, szukając dojazdu do zupełnie innej osady, po kilkunastominutowym błądzeniu pośród pól i sadów. Wieś jak wieś – kilka domów i gospodarstw, ale najciekawsza rzecz czai się na jej samym krańcu :
opuszczona i zapominana stacyjka przy linii kolejowej Łuków – Skierniewice.

Budynek stacji jeszcze jest nawet w niezłym stanie – rzekłbym, że nawet prezentuje się lepiej niż niektóre na terenie Warszawskiego Węzła Kolejowego


Obok budynku stacyjnego, w dość gęstych zaroślach

skryty jest niewielki budyneczek

Nie wiem jakim celom on służył – bliżej podejść nie dałem rady ze względu na mocno rozrośnięte krzaki i pole pokrzyw.
7 komentarzyTerra Incognita | tagi:
Pozazdrościłem koleżance agacie744 jej zimowo-śnieżnej sesji i sam poszwendałem się w chwili wolnej po Polu Mokotowskim w poszukiwaniu fajnych
widoczków
Zasypało nas
Kopiec Kościuszki ?
Czarna dziura ?
Coś mi tu wyrasta
Ślad przypływu ?
Noc polarna ?
Cień olbrzyma ?
Trop E.T ?
A może Yeti ?
Ślad złego
Wszystkie zdjęcia w albumie ‘Zimowe impresja’
3 komentarzyVaria | tagi:
Nowa Praga przez dość długi okres nie miała swojego ośrodka kultu religijnego. Co prawda we wspominanym niedawno Domu Pracy dla Chłopców z Wileńskiej funkcjonowała kaplica, ale była to kaplica domowa, przeznaczona wyłącznie dla wychowanków i personelu Domu.
Dopiero w latach 30-tych na rogu Wileńskiej i Szwedzkiej, tuż obok zakładu, powstał kościół. Został on wybudowany w latach 1934-35, według projektu Stanisława Mancewicza. Konsekracji nowej świątyni dokonał kardynał Aleksander Kakowski 30 czerwca 1935 roku.
Jak widać na ilustracji powyżej projekt był nawet jak na ówczesne czasy, bardzo awangardowy – czysty funkcjonalizm. Fasadę zwieńczono schodkowym szczytem, a sama świątynia z zewnątrz przypominał bardziej zwykły dom niż kościół. Wejście do kościoła znajdowało się od strony ulicy Szwedzkiej, a w narożniku od strony Wileńskiej umieszczono figurę Matki Boskiej.
Niestety gdy na początku lat 90-tych, zbudowano po sąsiedzku, przestronną, nowoczesną świątynię,

starą postanowiono przebudować. Zrobiono to w sposób radykalny i barbarzyński (pomimo, że teoretycznie obiekt znajdował się pod opieką konserwatora zabytków ). Zniknął schodkowy szczyt, co nieco dobudowano, powstawiano tu i ówdzie okna a ceglaną fasadę przykrył gładki tynk.


Dziś tylko narożna figura Matki Boskiej przypomina o tym, co było.

Tekst powstał w oparciu o książkę Michała Pilicha ‘Ulice Nowej Pragi’. Stamtąd pochodzi również zdjęcie archiwalne.
4 komentarzypraga | tagi: