2008
04.20

Po zwiedzeniu Karczewa, (o czym kilka notek niżej), udaliśmy się wraz z Lavinką na podbój Otowcka.
O ile przy do zwiedzania Karczewa, przygotowałem sobie tylko ogólną wyliczankę obiektów do zobaczenia, to do drugiego etapu naszej wyprawy plenerowej przygotowałem się solidniej.
Ze strony urzędu miasta, wydrukowałem sobie opis trasy ‘Stary Otwock’
i wedle jej wskazań zwiedziliśmy kawałek miasta (ale i tak w pewnej chwili się pogubiliśmy, bo mapki nie wydrukowałem ).
Stacja PKP Otwock
Choć obszar objęty spacerm to raptem kilka uliczek , niedaleko od dworca PKP, to obiektów, do obejrzenia i sfotografowania całe mnóstwo – większych i mniejszych drewnianych domów, w sporej części w charakterystycznym dla tego rejonu stylu’ Świdermajer’.
Budynek w stylu Świdermajer

Trasa spcaeru - źródło Urząd miasta Otwocka
Trasa spaceru ‘wzorcowego’ (powyżej) – nasza była nieco bardziej ‘zakręcona’ (ul. Kościuszki zrobiliśmy w dwóch podejściach i przeliśmy całą Kościelną i z tego powdou nie do końca udało mi się zidentyfikować wszystkich budynków na zdjęciach.

trasa1

Dla tych co chcą się więcej dowiedzięc o stylu drewnianych budynków budowanych wzdłuż tzw. linii otwockiej zapraszam do odwiedzenia poniższych stron :

* Oficjalna strona projektu mającego na celu poszerzanie wiedzy o drewnianej architekturze linii otwockiej
*Strona o stylu świdermajer na tzw. linii otwockiej

A zdjęcia z wyprawy można zobaczyć tu

Ps. Chwilowo niepodpisane, ale na dniach się to zmienia

Ps 2. Wspólnie z Lavinką doszliśmy do wniosku, że do Otwocka i okolic trzeba powrócić, ale tym razem w ramach wyprawy rowerkowej, bo pieszo zbyt mało można zwiedzić :-)

2008
04.20

Korzystając z wolnej soboty i okazji, że otwarto oficjalnie wiadukt nad torami koleii radomskiej, umożliwiający mieszkańcom Ursynowa, szybki i prawie bezproblemowy dojazd na lotnisko Okęcie. wybrałem się przetestować nowy wiadukt oraz… poobserwować z bliska startujące i lądujące samoloty.
Dotychczas, tak jak spora część mieszkająńców na Ursynowie, nie raz oglądałem przelatujące nisko nad głowami, podchodzące do lądowania na Okęciu przeróżne samoloty, ale jeszcze nigdy nie widziałem ich z bliska.
Już jadąc wiaduktem miałem okazję podziwiać kołujące po pasie potężne maszyny, ale dopiero gdy podjechałem w pobliże ogordzenia lotniska byłem naprawdę blisko kołującyh i startujacych maszyn.
Możliwość obejrzenia na własne oczy z odległości zaledwie kilku metrów kołującego Boeinga czy Airbusa, to naprawdę niezapomniane wrażenie i nie dziwię się tym, którzy z obserwowania samolotów ucznili sobie hobby.

A na deser kilka fotek, ‘złowionych’ samolotów

P1160607

P1160632

P1160575

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.