2008
05.29
Kilka tygodni temu, rozpączeła się w Warszawie akcja „Miejska strefa NIEpalenia” – Celem kampanii jest zwrócenie uwagi na problem biernego palenia. Ma ona zachęcić warszawiaków do dyskusji na temat palenia papierosów w miejscach publicznych, takich jak przystanki komunikacji miejskiej, wejścia do metra, place zabaw, urzędy i inne placówki publiczne. W jej ramach kilkanaście przystanków komunikacji miejskiej oraz stacja metra Plac Wilsona na kilka dni zamieniło się w „zieloną strefę” – ułożono obok nich niewielkie ‘trawniko-kwietniki’.



2008
05.27
Aleja Róż to urokliwa uliczka pomiędzy Alejami Ujazdowskimi i Koszykową, zabudowana
kilkoma kamienicami oraz dostojnymi willami – pałacykami.

Tego budynku nie wolno fotografować – dowiedziałem się jak już zrobiłem zdjęcie

Tego w zasadzie również – ale o dczego mamy zoom
Po więcej zdjęć z tej urokliwej uliczki zapraszam TU
2008
05.21
Rozpoczynam serię wpisów/pocztówek poświęconych śródmiejskim uliczkom
Dziś ulica Lwowska



Więcej zdjęć w nowym albumie
2008
05.19
Tematem 7 akcji GTWb jest maksyma memento mori – ‘Pamiętaj, że umrzesz’.
O to i ona w całej okazałości na fasadzie kościoła Najświętszego Zbawiciela w Warszawie

Więcej zdjęć kościoła w specjalnej galerii
2008
05.19
Wybrałem się w sobotę po raz pierwszy na noc muzeów – wrażenia mieszane. Z jednej strony różne fajne wydarzenia kulturalne, ciekawe wystawy do zobaczenia, z drugiej strony masakryczna ilość ludzi przewalająca się przez co ciekawsze muzea.
Na zwiedzanie wybrałem się w towarzystwie Laviniki i jej brata, a sam pr Program ‘zwiedzania’ powstawał dość spontanicznie pod wpływem lektóry
Na pierwszy ogień poszedł Plac Zamkowy na którym miał się odbyć jakiś koncert. Ale o 19-tej dopiero się do niego szykowano i jak na razie za oprawę dzwiękową robił pan grający na instrumencie wykonanym z blaszanej beczki.

a główną atrakcją były stojące rzeźby misów

W tle ustawiała się długaśna kolejka chętnych do zwiedzenie Zamku Królewskiego, ale my udaliśmy
się do Yours Gallery na Krakowskim Przedmieściu obejrzeć wystawę
„Mug – Shots Miasto Cieni – fotografia policyjna z początków XX wieku, Sydney, Australia”
(o wystawie można poczytać sobie tu )

Potem przemieściliśmy się do Zachęty na wystawę zdjęc polskich fotograficzek ‘Dokumentalistki’

Po drodze z Muzeum Etnograficznego, które ze względu na duchotę szybko opóściliśmy , napotkaliśmy jelcza ógrka w wersji ‘kabrio’
Kolejnym punktem nocnych atrakcji były zabytkowe tramwaje na placu Starynkiewicza – również i tam było pełno ludzi


Potem w szybkim tempie obejrzeliśmy muzeum Woli

na atrakcje plenerowe się nie załapaliśmy, bo zasiedzieliśmy się oglądając slajdy z modą z XIX i początków XX wieku


choć statystów jeszcze zastaliśmy

Następnym punktem na naszej trasie było nieodległe muzeum Kolejnictwa


W drodze na ostatnią atrakcję występ tancerzy ognia przed muzeum techniki zaliczyliśmy kurs kultowym’ Ogórkiem’.
Ostatnią atrkacją Nocy Muzeów był pokaz Teatru Tancerzy Ognia Salamandra


2008
05.15
Z powodu braku czasu na posortowanie i obrobienie zdjęć ze spacerów po mieście, zainspirowanych jednym ze spacerowników Gazety Stołecznej na razie notka tekstowa.
Nie zdawałem sobie sprawy ile pięknych mniej lub bardziej zadbanych (tych ostatnich na szczęście przybywa) kamienic kryje się w południowej części Śródmieścia. W ciągu ostatnich kilku dni obszedłem z aparatem Koszykową, Lwowską, Śniadeckich, Polną, Hożą, Wilczą, Piękną i Emilii Plater a do dokładniejszego zbadania została bogata w budynki ul. Mokotowska. W najbliższym czasie postaram się uporządkować materiał i conieco popokazywać w notkach.
2008
05.09
Ciąg dalszy spaceru po śródmieściu. Kilka migawek z Aleii Szucha



2008
05.07
Znalazłem wczoraj dosłownie chwilę czasu na pobawienie się aparatem. Wracając z zakupów zachaczyłem o niewielką dziką łączkę w pobliżu mojego bloku i zapolowałem z bliska na kilka kwiatków tam rosnących. Prawdziwe łowy jutro – rodzince już zapowiedziałem, że mają się mnie spodziewać dopiero wieczorem, bo idę na miasto fotografować




2008
05.05
Godzinkę temu pan ‘paczkowy’ pracujący dla poczty polskiej dostarczył mi przesyłkę z moim nowym aparacikiem. Jest taki jak chciałem – ma czarną obudowę, gada do mnie po polsku i towarzyszy mu polska, książeczkowa instrukcja oraz ważna jeszcze ponad rok gwarancja. No i są dwa bonusy: futerał i karta pamięci 2 Gb
Jutro po pracy pierwsza wyprawa w plener