2008
05.04

Znaczy się długi weekend za szybko się skończył i jakoś tak niewyraźny był.
Przez paskudną pogodę, która skutecznie utrudniała jakiekolwiek spacery i prace na zewnątrz, większość czasu spędziłem wylegując się z psem przy boku i czytając bardzo fajne kryminały autorstwa Andrea Camilleri. W nieliczne przebłyski słońca intensywnie uprawiałem prace polowe pt. ‚koszenie działki’ i słownie raz wybrałem się na krótki spacer po okolicy, fotografując roziwitające jabłonie i trochę kwiatków u sąsiadki na działce (w tym bratki po deszczu )

Bratki po deszczu

Jabłonie

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.