2008
07.08
07.08
Jakiś czas temu przypadkiem znalazłem się w pobliżu Pałacu Wilanowskiego. Ponieważ nie miałem ani czasu na zwiedzanie, ani pieniędzy na bilet wstępu, zadowoliłem się kilkoma ujęciami przez bramę.
A tak na marginesie – ostatni raz byłem w pałacu jakieś naście lat temu. I wtedy był jeszcze biały




Rubeo, nie tak pałac piękny jak parkowe zakamarki… Chyba Cię poproszę – wyciągnę na małe pogadanie w zakątkach owych
) Fajne miejsca, a najfajniej jest usiąść na tzw „końcu świata” czyli na małym półwyspie, na końcu parku, dalej pójść się nie da.
Do usłyszenia
Miłego jutro
Tunia
Tukinko – bardzo chętnie, ale po 27. W piątek na urlopik zasłużony się wybieram i będę odcięty od internetowego świata przez ponad 2 tygodnie.
U, przeczuwam syndrom odstawienia od sieci
Odezwij się jak wrócisz. Miłego urlopu, odpoczynku no i super wakacyjnych wrażeń Ci życzę Rubeo. Nie wiem dokąd się wybierasz, ale nie sądzę, żebyś wysiedział w jednym miejscu przez dwa tygodnie. Do usłyszenia
Zżółkł czy co ??
Aaa, fajne słowo mi wyszło
))
@Tukee – wakacje spędzam na działeczce pod grójcem (fotki z okolicy są w mojej galerii w dziale osieczek) i raczej stacjonarne się zapowiadają, bo troszkę roboty w domu i przy zielenie na mnie czeka. Ale liczę na przyzwoitą pogodę, bo porowerkować chcę trochę i troszkę fotek popstrykać w okolicy
@Lav – cieżko będzie, ale jakoś dam radę.
@beaviz – pałac odzyskał swoje ‘orginalne’ kolorki, ajkimi był pokryty za czasóe Sobieskiego. Białe ściany to wymysł powojennych konserwatorów.
Niedawno byłam w Wilanowie na imieninach króla Jana. Zdjęcia wkrótce będą. Dzis są już zdjęcia z naszego środowego spotkania.
Pozdrawiam. Wesołego weekendu.