08.14
W ubiegłą niedzielę wybrałem się na Tor Wyścigów Konnych na Służewcu. Przede wszystkim dla ciekawości samych wyścigów konnych, a okazja była ku temu nie byle jaka, bo akurat tego dnia miała się odbyć jedna z najważniejszych gonitw całego sezonu ‘Derby’, a po drugie chciałem sobie pooglądać same budynki na Wyścigach.
Obiekty służewieckiego toru, choć zaniedbane i domagające się natychmiastowego remontu (jak obie trybuny dla zwykłych ‘koniarzy’ ), mają w sobie czar przedwojennej elgancji
Same wyścigi to godziny oczekiwań na gonitwy i dosłownie minuty emocji gdy biegną konie. Emocje sięgają zenitu na ostatniej prostej gdy konie oraz dżokeje pokazują na co ich stać – wtedy wszytko potrafi się diametralnie zmienić.
Ale zanim konie pobiegną, najpierw prezentowane są na padoku
Aby umilić czas, tłumnie przybyłym na wyścigi warszawiakom, organizator gonitw, Totalizator sportowy, przygotwała szereg atrakcji towarzyszących.
Był pokaz musztry na koniach w wykonaniu Szwadronu Jazdy RP
można było podziwiać kunszt jazdy na bicyklach
a także pooglądać zabytkowe samochody z Muzeum Komunikacji w Otrębusach
dla najmłodszych były dmuchane zjeżdzalnie, pałac do skakania, oraz kataryniarz z najprawdziwszą papugą wyciągającą horoskopy.
Wielką atrakcją miała być również parad kapeluszy, niczym w Ascot, stąd na trybunach można było spotkać starsze i młodsze elegantki, zazwyczaj w fantazyjnych nakryciach głowy.
No i najważniejsza sprawa jak są wyścigi, to trzeba postawić na jakiegoś konia, ale wpierw trzeba odstać swoje do kasy (na zdjeciu kolejka jeszcze przed pierwszą gonitwą )
dostawało się kupon
(niestety konie na które postawiłem nie przybiegł w takim porządku jak sugerowały typy z pewnej gazety. Ps. troszkę na te zakłady wydałem
, to kupony które widać zostawiłem sobie na pamiątkę, resztę wyrzuciłem )
a i program gonitw był potrzebny
I pozostało czekać na wynik gonitwy
—-
Tu i tu , znajdziecie więcej zdjeć z Derb i architektury toru na służewcu


