2008
09.20

Tematem kolejnej, tym razem  XI akcji GTWb jest ‚Komunikacja miejska’. U mnie będzie nieco o jej historii, a to  za sprawą uwiecznionego nie dawno pradziadka dzisiejszych autobusów i tramwajów, omnibusu konnego, którego w dwie odmiany napotkałem w okolicach Starego Miasta.

P1030498

Omnibus konny - pradziadek tramwaju


P1030493

Omnibus konny na ulicy Długiej


P1030495

Omnibus konny na ulicy Długiej


P1030497

Omnibus konny na ulicy Długiej

 

Początki komunikacji miejskiej pojawiły się w Warszawie, podobnie jak w innych krajach, na początku XIX wieku. Pierwszym rodzajem komunikacji był omnibus konny, który uruchomiono w 1822 roku. Był to pojazd służący do przewozu kilkunastu osób z okazji większych uroczystości lub jazdy na Bielany, Młociny czy do Łazienek. czyli ówczesnych terenów wypoczynku niedzielnego.

Pierwszą w miarę regularną  linię  uruchomił w 1836 roku przedsiębiorcę Godecki na trasie: Pl. Saski – Królikarnia.  Czyli coś na kształt dzisiejszych linni podmiejskich, bo Warszawa kończyła się wówczas na dzisiejszym Placu Unii Lubelskiej . Pierwszą w pełni miejską linię otwarto dopiero w 1845 roku na trasie: Pałac Mostowskich, ul. Rymarska, Pl.Bankowy, ul.Senatorska, Pl.Saski, Pl.Warecki, ul.Bracka, Aleje Jerozolimskie, Dworzec Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, łącząc w ten sposób najważniejsze punkty śródmieścia ze stacją końcową otwartej właśnie Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej.
Pierwsze omnibusy – będące komunikacją publiczną pojawiły się w 1822r – Pierwsza regularna linia omnibusowa – znów bardziej podmiejska niż miejska – została uruchomiona w 1836r przez przedsiębiorcę Godeckiego.

Niedługo potem pojawiły się kolejne linie omnibusowe, ułatwiające przemieszczanie się w obrębie miasta. Taka komunikacja musiała wystarczyć warszawiakom na długie lata, aż do czasu uruchomienie pierwszej linii tramwaju konnego w 1865 roku, która połączyła dwa warszawskie dworce kolejowe – Dworzec Petersburski kolei Warszawsko-Petersburskiej na Pradze oraz  Dworzec Wiedeński Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej w Alejach Jerozolimskich. Ale  to już inna historia.

Więcej o przeszłości komunikacji miejskiej w Warszawie można poczytać na stronach :

http://tramwar4.republika.pl/twkonne.htm

http://www.ztm.waw.pl/historia/index.php?tr=9

http://www.tw.waw.pl/historia/kalend.htm

Rating: 5 stars


related post

  1. Ups, szkoda, że nie zagladnelam tu wczesniej:(((

  2. ooo, też masz podobny :))

  3. wygląda trochę jak zabytkowy wóz strażacki (ten czerwony)

  4. Widziałam w nocy w czytniku ale nie mogłam dodać koemntarza bo mi blo nie wchodził. Wyłaczją serwer o 4 w nocy? :)))) U ikroopki z czernibieli 🙂

  5. Oj, jeździli ludzie takim sprzętem i musieli sobie radzić, a my teraz narzekamy, że linii metra za mało 🙂

  6. Po dzisiejszej blogowej wędrówce doszłam do wniosku, że chyba dam się zaprosić na taką przejażdżkę 🙂 Nigdy jeszcze nie śmigałam omnibusem.

  7. Ech…łojej…no no;-)) Rubuś, jestem pierwszy raz na twoim bloczku i nie mogę się oprzeć pochwaleniu go. Raz, że oprawa graficzna ho ho a dwa że treść. Z resztą nie chodzi mi wyłacznie o to. Kurcze…nie wiem jak to ująć. Po prostu byłem na wielu blogach i na wielu z nich czytam z dużo mniejszym zapałem. Nie wiem co jest w budowie twoich zdań. Nie wiem. Nie znam się, ale na prawdę przyjemnie mi się wszystko czyta. Piszesz (rzekł amator) ciekawie.

  8. Wysoki skubaniec jest, ciekawe jak wchodził w zakręty 😛

  9. Ekstra. Chciałabym sie takim przejechać.

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.