2008
10.14

Wczoraj z okazji żydowskiego święta Sukkot (סוכות) – święta Szałasów (Namiotów), zwanego też Kuczki, przed Złotymi Tarasmi, a konkretniej tuż przy Hard Rock Cafe, stanęła konstrukcja wg. mnie nieco na wyrost nazwana szałasem. Ściany zbudowane są z drewna, a dach z liści palmowych i mat bambusowych, a całość opiera się o stalowy drewniany szkielet, jak w letnich przybudówkach do kawiarń.
„Szałas” stanął staraniem zydowskiej organizacji Chabad Lubawicz.
Święto Sukkot obchodzone jest na pamiątkę mieszkania w szałasach i namiotach narodu Izrelskiego podczas wyjścia z Egiptu i wędrówki do Kanaanu.

Więcej na temat „szałasu” można przeczytać w serwisie Gazeta.pl

P1050838

P1050840

P1050841

P1050846

P1050843

P1050845

2008
10.13

Wiewiór i s-ka

Oto imć wiewiór, a poniżej będzie reszta ferajny z pewnego ursynowskiego ogródka

Zdjęcia wyszperane w ramach robienia porządków na dysku.

Pan Zadek

Merlin

Sierotka

2008
10.13



Biurowiec przy Twardej wzniesiony dla Telekomunikacji Polskiej w latach 2001-2003, ma bardzo dziwną sylwetkę. Wygląda jakby został posklejany z kilku różnych brył: walców, prostopadłościanów, a wrażenie to potęguje odchylony o 14° od pionu szyb windy zewnętrznej. W porównaniu z innym okolicznymi wysokościowcami, a nawet Pałacem Kultury i Nauki ! wygląda wręcz dziwacznie.

Budynek od sierpnia nie jest już własnością TP. Zdecydowała się ona sprzedać część swoich biurowców w tym ten z twardej, duńskiej grupie inwestycyjnej Baltic Property Trust Optima.
Docelowo cała grupa Telekomunikacji Polskiej ma się przenieść do komplesku biurowców pod nazwą ‘miasteczko TP’. Na razie nie jest wiadomo, który z warszawskich bussines parków dostąpi tego ‘zaszczytu’. Jedną z branych pod uwagę lokalizacji, jest dopiero powstający projekt Poleczki Business Park. Powstanie on na 14-hektarowej działce u zbiegu ulic Poleczki i Hołubcowej na Wyczółkach, na południe od służewieckiego toru wyścigów konnych.

2008
10.10

Dziś poważnie zacząłem się zastanawiać nad tym, czy aby mój blog nie jest regularnie śledzony przez dziennikarzy z warszaskiej redakcji dziennika ‘Polska The Times’. Dlaczego ? Otóz w dość krótkim odstępie czasu w gazecie tej pojawiły się dwa teksty,

Tekst pierwszy dotyczył ‘Praskiej syrenki’ z C.H. Promenada ->

http://skocz.pl/polskatimes1

zastanawiający jest zwłaszcza kawałek o ‘męskim obliczu’ syrenki’
Jak się okazuje to nie wizerunek twórcy, tylko modelka, która mu pozowała miała taką – jakby nie mógł znaleźć innej, bardziej urodziwej :-/

Tekst drugi dotyczy willi Struvego i kamienicy z Pięknej 44 ->
http://skocz.pl/polskatimes

Ponieważ i i wyborcza coś pisała o tym, wiec to moze być sprawa wtórna

http://skocz.pl/stołeczna

Więc może zbieg okoliczności ?

2008
10.09

Na blogach królują jesienne notki, pełne żółto-pomarańczowych liści spadłych z drzew.
A u mnie będzie czerwień winorośl i biel z domieszką szarości z kamykowej okładziny bloku z wielkiej płyty na Kabatach.

Jesień na bloku


Jesień na bloku

2008
10.09


Wybudowany pod koniec lat 60-tych, na szczycie 30-to metrowej skarpy wiślanej, 20-to piętrwowy, wysoki na 61,0 wieżowiec dominuje nad całym Solcem i Powiślem.
Choć nie jest zbyt urodziwy i potocznie, ze względu na charakterystyczne zwięczenie, nazywany jest „dom z opadniętą szczęką”, ale ma w sobie coś, jakiś monumentalizm. Zapewne prezentowałby się lepiej z odnowioną elewacją oraz gdyby usunięto zabudowy balkonów porobione przez lokatorów (swoją drogą, to jakaś plaga, dotykająca bez różnicy stare i nowe budynki – ludzie nie szanują architektury ).

2008
10.08

Żelazna 66

Przed wojną ulica Żelazna miała wielkomiejski charakter i pełna była okazałych kamienic. Większość z nich legła w gruzach w czasie wojny, wiele rozebrano w kolejnych dziesięcioleciach, stawiając w ich miejscu koszmarne bloki. Nieliczne ocalałe są dziś w opłakanym stanie, grożą zawalaniem, lub się już zawaliły, ale na szczęscie pojawiła się szansa nie tyko na ich przetrwanie, ale na powrut do stanu sprzed wojny. Część z nich zostanie zmodernizowana w ramach dzielnicowego programu rewitalizacji, inne kamienic zostanie sprzedanych prywatnym inwestorom, którzy mają im przywrócić dawną świetność. Czeka to kamienicę spod numeru 66, któa wygląda dziś tak :




Największe wrażenie robi przejazd bramny. To musiała być przed w4ojną naprawdę piękna kamienica, podobnie jak inne w tej okolicy. Podobne bramy można spotkać jeszcze tylko na Starej Pradze.




2008
10.05

Wczoraj dość nieoczekiwanie dla samego siebie, znalazłem się na Pradze, choć pierowtnie miałem zamiar udać się w zupełnie inny rejon Warszawy. Ale skoro już tam byłem i miałem aparat, to postanowiłem zrobić sobie spacer po Starej Pradze. Połaziłem trochę po terenie między Jagielońską a Targową (zdjęcia można zobaczyć tu ), ale większość czasu spędziłem na ulicy Brzeskiej (na odcinku między Kijowską a Ząbkowską). Wg Wikipedii ‘Brzeska to jedna z głównych ulic Starej Pragi, prowadząca od ulicy Kijowskiej do Białostockiej. Ulica jest jednym z reliktów dawnej Pragi przełomu XIX i XX wieku, zarazem uważana jest za centrum tzw. północnopraskiego trójkąta bermudzkiego czyli najniebezpieczniejszej części dzielnicy Praga Północ i jedna z najbardziej niebezpiecznych ulic Warszawy.’ Mnie tam nikt nie zaczepiał, nikt nie łaził, nikt nic nie chciał – chyba przyzwyczaili się do ludzi łażących po okolicyz aparatem, odkąd Stara Praga stała modna ?

Ulica zostałą wytyczona w latach osiemdziesiątych XIX w. w sąsiedztwie powstałego w 1866 r. Dworca Terespolskiego, zwanego także Brzeskim, usytowanego mniej więcej w rejonie dzisiejszego Dworca Wschodniego – stąd pochodzenie nazwy. Pod koniec XIX i na początku XX w. Brzeska otrzymała szeregową zabudowę kamienic połączonych wieloma podwórkami. Ich właścicielami byli w większości Żydzi. Kamienice posiadały drewniane klatki schodowe i zamieszkiwane były w większości przez kolejarzy, robotników fabrycznych, dorożkarzy. Ci ostatni zwani potocznie „sałatą” stali się wizytówką ulicy. Zamieszkanie na Brzeskiej wyżej wymienionych grup zawodowych było ściśle zwiazane z bliskością dworców: Terespolskiego i Petresburskiego, oraz dużych zakładow przemysłowych: „Drucianki”, Fabryki Oczyszczania Spirytusu, Stalowni i innych. Duże znaczenie miało tu także włączenie do Pragi terenów Szmulowizny, Targówka, Nowej Pragi, Kamionka. Obecny wizerunek „szemranej” ulicy w nieciekawej dzielnicy jest efektem powojennej polityki gospodarowania mieszkaniami, przesiedlania po wojnie na Brzeska jak i całą Pragę rodzin eksmitowanych z innych dzielnic i całej masie tzw. „dzikich lokatorów” . Domy pozbawione jakichkolwiek remontów skazywano na powolną zagładę. Skuwano do gołych cegieł tynki i dekoracje fasad, zrywano balkony (ot tak bez wyraźnej potrzeby – działo się to zresztą również w lewobrzeżnej Warszawie ). Kreowano w ten sposób Pragę na miejsce zwiazane z wszelkiego rodzaju marginesem społecznym i zacofaniem i tak jest postrzegana Brzeska – jako siedlisko osób z marginesu społecznego. W 1973 r. powstał projekt architekt Hanny Graf-Chylińskiej zastąpienia XIX i XX wiecznej zabudowy Brzeskiej blokami z wielkiej płyty. Zakładał on całkowitą likwidację historycznej zabudowy ulicy wraz z jej tradycjami.*

Dziś na przykładzie odnowionego budynku na rogu Brzeskiej i Kojowskiej można sobie wyobrazić, jak wyglądała ta ulica w czasach świetności


Ulica Brzeska tuż przy Kijowskiej

Ulica Brzeska tuż przy Kijowskiej

Ulica Brzeska

Ulica Brzeska

Podwórko przy Brzeskiej

Jedno z podwórek przy Brzeskiej

Resztki tynku i ozdób na jednym z budynków

Resztki tynku i ozdób na jednej z kamienic

Od frontu nikt nie mieszka, ale reszta budynku jest nadal zamieszkana

Od forntu zabite, ale w głębi budynku nadal mieszkają ludzie

Podwórkowe kapliczki - pamiątka z czasów okupacji

Kapliczka podówrkowa - pamiątka z czasów okupacji

Podwórkowa kapliczka

Kapliczka podówrkowa - pamiątka z czasów okupacji

Brzeska w kierunku Kijowskiej

Brzeska - widok w stronę Kijowskiej

Jeden z nielicznych budynków, który zachował w większości swój pierowtny wygląd

Jeden z nielicznych budynków na starej pradze, który zachowała w większości swój pierowtny wystrój

 

Więcej zdjęć ze spaceru  w nowym albumie.  A, że apetyt rośnie w miarę jedzenia dziś ponownie wyruszam na Pragę – wabi Targowa i Ząbkowska.

* źródło – Nowa Gazeta Praska – http://www.ngp.pl/str/tekst253.html

2008
10.04

p>Ruiny widoczne z trasy W-Z nieopadal stacji metra Ratusz-Arsenał to resztki Banku Polskiego przy ulicy Bielańskiej.
Budynek powstał w latach 1907-1911 dla rosyjskiego Banku Państwa. Po odzyskaniu niepodległości w gmachu mieściła się Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa (drugi bank emisyjny w histroii Polski ). Po 1926 siedziba Banku Polskiego

W czasie Powstania Warszawskiego toczyły się o gmach bardzo zacięte walki. Budynek uległ znacznemu zniszczeniu – część ruin rozebrano w latach 60-tych XX w. (między innymi dość dobrze zachowaną fasadę od strony obecnej trasy W-Z) – część zabezpieczono.

W ocalałym skrzydle banku planowano umieścić Muzeum Powstania Warszawskiego. Prace adaptacyjne rozpoczęto od nadbudowy budynku. Obok miał stanąć nowoczesny biurowiec.

[img class="aligncenter size-full wp-image-448" title="Ruiny Banku Polskiego" src="http://warszawawobiektywie.waw.pl/wp-content/2008/10/p1030663.jpg" alt="" width="500" height="375" />

A tak ten budynek wyglądał przed wojną. Źródło www.warszawa1939.pl

A tak ten budynek wyglądał przed wojną. Źródło www.warszawa1939.pl

2008
10.03

W świetle wydarzeń jakie miały miejsce w tym gmachu w ciągu ostatnich kilku lat jest to wielce adekwatna nazwa do najsławniejszego kompleksu budynków przy ulicy Wiejskiej. Chyba nic więcej nie trzeba dodawać na uzasadnienie tytułu tej notki.

Sejm RP

Budynek Sejmu RP

Sejm RP

Sejm RP

Sejm RP

Sejm RP

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.