10.04
p>Ruiny widoczne z trasy W-Z nieopadal stacji metra Ratusz-Arsenał to resztki Banku Polskiego przy ulicy Bielańskiej.
Budynek powstał w latach 1907-1911 dla rosyjskiego Banku Państwa. Po odzyskaniu niepodległości w gmachu mieściła się Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa (drugi bank emisyjny w histroii Polski ). Po 1926 siedziba Banku Polskiego
W czasie Powstania Warszawskiego toczyły się o gmach bardzo zacięte walki. Budynek uległ znacznemu zniszczeniu – część ruin rozebrano w latach 60-tych XX w. (między innymi dość dobrze zachowaną fasadę od strony obecnej trasy W-Z) – część zabezpieczono.
W ocalałym skrzydle banku planowano umieścić Muzeum Powstania Warszawskiego. Prace adaptacyjne rozpoczęto od nadbudowy budynku. Obok miał stanąć nowoczesny biurowiec.
[img class="aligncenter size-full wp-image-448" title="Ruiny Banku Polskiego" src="http://warszawawobiektywie.waw.pl/wp-content/2008/10/p1030663.jpg" alt="" width="500" height="375" />













Mieli tam też zrobić chyba parking… ale na szczęście upadło. Szzcerze powiedziawszy to czasem wolę by budynek pozostał ruiną niż miał zosta zamieniony w koszmarek. Niech poczeka na lepze czasy aż inwestorzy się opamiętają (takie samo zdanie mam w kwestii placu Piłsudskiego). Przeczekać. Niech oni powymierają albo wyjadą?
Najlepiej byłoby odbudować ten wspaniały zabytek,tak niewiele ich zostało…Można to zrobić tak aby budynek spełniał funkcje publiczne,może być parking podziemny dzisiejsza technologia sobie z tym poradzi a na górze kawiarnie,muzea na przykład muzeum Złotego który przecież niedługo naprawdę będzie przeszłością.Pozdrawiam autorów strony.
Odbudowany w dawnej formie mógłby prezentować się tak wspaniale przy trasie W-Z, jeszcze za pomocą nocnej iluminacji można było podkreślić ogrom tego wspaniałego gmachu a ulica Bielańska odzyskałaby część dawnego charakteru gdyż obecnie nie ma żadnej konkretnej pierzei, jest tylko zjazdem z pl.Teatralnego w stronę trasy W-Z. Sprawdzałem na ortofotomapie Warszawy, cały kompleks budynków zmieściłby się z powodzeniem, lokalizacja gmachu nie zakłóca przebiegu trasy. Obyśmy tego doczekali…
Pamiętam, że ten teren należał przez pewien czas (a może należy i do dzisiaj?) do jednego komucha… Czerwoni położyli na tym miejscu łapę, bo powstał pomysł żeby w tym miejscu zrobić muzeum powstania warszawskiego.
Pamiętam jak co roku śmieli się z powstańców… Tak ok. 30-31 sierpnia, w telewizorni stale był poruszany temat, że nie ma muzeum i, że „za rok to już na pewno, na pewno będzie zrobione muzem”… i oficjalnie przelewali krokodyle łzy współczucia, a za plecami prześmiewali się z powstańców.
To się powtarzało co rok, co rok, co rok… Dlatego tak, te miejsce wryło mi się w pamięć. Długo później, jak czerwonych trochę już popędzili, śp. L. Kaczyński podjął próbę, żeby te muzeum zrobić – ponieważ komuchy blokowali miejsce byłego Banku Polskiego, to musiał to zrobić na Woli – tam gdzie obecnie te muzeum w końcu jest.
Tak a propos – powstańcy byli już tak zniechęceni i pozbawieni nadziei, że propozycję śp. L. Kaczyńskiego przyjęli bardziej niż chłodno – byli przekonani, że kolejny raz ktoś chce ich oszukać, bądź zrobić sobie karierę polityczną. Dopiero przewodniczący związku powstańców warszawskich (nie pomnę ani prawidłowej nazwy związku, ani nazwiska) postanowił, jak wspomina, „zaufajmy jeszcze raz… jeszcze ten jeden raz…”
…