2008
10.05

Wczoraj dość nieoczekiwanie dla samego siebie, znalazłem się na Pradze, choć pierowtnie miałem zamiar udać się w zupełnie inny rejon Warszawy. Ale skoro już tam byłem i miałem aparat, to postanowiłem zrobić sobie spacer po Starej Pradze. Połaziłem trochę po terenie między Jagielońską a Targową (zdjęcia można zobaczyć tu ), ale większość czasu spędziłem na ulicy Brzeskiej (na odcinku między Kijowską a Ząbkowską). Wg Wikipedii ‚Brzeska to jedna z głównych ulic Starej Pragi, prowadząca od ulicy Kijowskiej do Białostockiej. Ulica jest jednym z reliktów dawnej Pragi przełomu XIX i XX wieku, zarazem uważana jest za centrum tzw. północnopraskiego trójkąta bermudzkiego czyli najniebezpieczniejszej części dzielnicy Praga Północ i jedna z najbardziej niebezpiecznych ulic Warszawy.’ Mnie tam nikt nie zaczepiał, nikt nie łaził, nikt nic nie chciał – chyba przyzwyczaili się do ludzi łażących po okolicyz aparatem, odkąd Stara Praga stała modna ?

Ulica zostałą wytyczona w latach osiemdziesiątych XIX w. w sąsiedztwie powstałego w 1866 r. Dworca Terespolskiego, zwanego także Brzeskim, usytowanego mniej więcej w rejonie dzisiejszego Dworca Wschodniego – stąd pochodzenie nazwy. Pod koniec XIX i na początku XX w. Brzeska otrzymała szeregową zabudowę kamienic połączonych wieloma podwórkami. Ich właścicielami byli w większości Żydzi. Kamienice posiadały drewniane klatki schodowe i zamieszkiwane były w większości przez kolejarzy, robotników fabrycznych, dorożkarzy. Ci ostatni zwani potocznie „sałatą” stali się wizytówką ulicy. Zamieszkanie na Brzeskiej wyżej wymienionych grup zawodowych było ściśle zwiazane z bliskością dworców: Terespolskiego i Petresburskiego, oraz dużych zakładow przemysłowych: „Drucianki”, Fabryki Oczyszczania Spirytusu, Stalowni i innych. Duże znaczenie miało tu także włączenie do Pragi terenów Szmulowizny, Targówka, Nowej Pragi, Kamionka. Obecny wizerunek „szemranej” ulicy w nieciekawej dzielnicy jest efektem powojennej polityki gospodarowania mieszkaniami, przesiedlania po wojnie na Brzeska jak i całą Pragę rodzin eksmitowanych z innych dzielnic i całej masie tzw. „dzikich lokatorów” . Domy pozbawione jakichkolwiek remontów skazywano na powolną zagładę. Skuwano do gołych cegieł tynki i dekoracje fasad, zrywano balkony (ot tak bez wyraźnej potrzeby – działo się to zresztą również w lewobrzeżnej Warszawie ). Kreowano w ten sposób Pragę na miejsce zwiazane z wszelkiego rodzaju marginesem społecznym i zacofaniem i tak jest postrzegana Brzeska – jako siedlisko osób z marginesu społecznego. W 1973 r. powstał projekt architekt Hanny Graf-Chylińskiej zastąpienia XIX i XX wiecznej zabudowy Brzeskiej blokami z wielkiej płyty. Zakładał on całkowitą likwidację historycznej zabudowy ulicy wraz z jej tradycjami.*

Dziś na przykładzie odnowionego budynku na rogu Brzeskiej i Kojowskiej można sobie wyobrazić, jak wyglądała ta ulica w czasach świetności


Ulica Brzeska tuż przy Kijowskiej

Ulica Brzeska tuż przy Kijowskiej

Ulica Brzeska

Ulica Brzeska

Podwórko przy Brzeskiej

Jedno z podwórek przy Brzeskiej

Resztki tynku i ozdób na jednym z budynków

Resztki tynku i ozdób na jednej z kamienic

Od frontu nikt nie mieszka, ale reszta budynku jest nadal zamieszkana

Od forntu zabite, ale w głębi budynku nadal mieszkają ludzie

Podwórkowe kapliczki - pamiątka z czasów okupacji

Kapliczka podówrkowa - pamiątka z czasów okupacji

Podwórkowa kapliczka

Kapliczka podówrkowa - pamiątka z czasów okupacji

Brzeska w kierunku Kijowskiej

Brzeska - widok w stronę Kijowskiej

Jeden z nielicznych budynków, który zachował w większości swój pierowtny wygląd

Jeden z nielicznych budynków na starej pradze, który zachowała w większości swój pierowtny wystrój

 

Więcej zdjęć ze spaceru  w nowym albumie.  A, że apetyt rośnie w miarę jedzenia dziś ponownie wyruszam na Pragę – wabi Targowa i Ząbkowska.

* źródło – Nowa Gazeta Praska – http://www.ngp.pl/str/tekst253.html

Rating: 5 stars


related post

13 komentarzy

Dodaj własny komentarz
  1. Wydaje mi się,że ten Trójkąt Bermudzki to dziś mit. Teraz znacznie gorzej jest na Rudzi czy Gocławiu.

  2. Fajnie to opisałeś. Zdjęcia ekstra. ja bardzo lubie takie podwórkowe kapliczki. Mieszkałam na Litewskiej 12 jako dziecko i tam też była taka kapliczka. Teraz podwórko zakratowano i nie mogłam zobaczyć, w jakim stanie ona jest teraz.

  3. Witaj
    Kto wie, słyszał lub wie o rodzinie, która mieszkała na ulicy Brzeskiej Morgenstern numer 5 lub 6 lub 7
    Warszawa Praga do 1943 roku
    I daj mi żadnych szczegółów srebrny Ireuh

  4. Skąd nazwa ulicy? Brzeska od miasta Brzeg na Śląsku?

  5. Nie. Miasto, które brzmi w nazwie to Brześć

    „Ulica Brzeska- symbol Pragi – łączy Kijowską z Białostocką. Jest młodsza od Targowej prawie o sto lat.
    Wytyczona w latach osiemdziesiątych XIX w. w sąsiedztwie powstałego w 1866 r. Dworca Terespolskiego, zwanego także Brzeskim. Stąd wzięła się nazwa ulicy.”

  6. Cytuje : „Wydaje mi się,że ten Trójkąt Bermudzki to dziś mit. Teraz znacznie gorzej jest na Rudzi czy Gocławiu.” Jeśli to mit to zapraszam panią wieczorem sprawdzić ten mit. Jestem ciekawe czy ten spacer odbył by się po godzinie 21.00. To już raczej by pan aparatu nie miał. Wiem bo mieszkam na brzeskej już ponad 20 lat.

  7. Też mieszkam na Brzeskiej od prawie 23 lat i mówię wprost – nie ma się czego bać.

  8. Bardzo mi się podoba Pana artykuł , a także zdjęcia. Ja się urodziłam i wychowałam na brzeskiej i mimo całej tej opinij, nadal jestem zakochana w niej .Szkoda ze nie miał Pan możliwości zrobić zdjęć jak bazar tetnial życiem to były czasy (flaki gorące i seta wódeczki)super .Dziękuję za lekcje historii, mam o czym porozmawiać z moimi znajomymi .

  9. Ja niestety onegdaj dostałem na Brzeskiej łomot, mimo, że Prażaninem byłem podówczas, i to od lat. No cóż, lekcja przerobiona, gość o mojej aparycji tam raczej nie łazi. Choć ponoć się troszkę zmieniło rzeczywiście. A klimat w rzeczy samej jest…

  10. Ja, tez mieszkalam na Brzeskiej 6 A w latach 60-tych, byla to przybudowka drewniana, w ktorej w czasie wojny niemcy mieli laznie.Moi dziadkowie tam mieszkali i moja mama tam sie urodzila.W podworku bylo kilka warsztatow i sklep z uzywanymi meblami. Knajpa Rybacka w ktorej przesiadywali pijacy, ktorzy nie pracowali, tylko pili ( za co)? na zewnatrz smierdzialo rybami, pamietam ten odor do dzisiaj.Pamietam tez znanych pijaczkow o pseudonimie Lumbago i Personalny….Lumbago zmarl na podworku przy starej szopie brzska 6 A……ciekawe stare czasy. Brzeska bylaby super objektem na muzeum, jest duzo w niej ducha przeszlosci…

  11. ul. Brzeskiej 6 A już nie ma , przybudówki drewnianej ani domku w podwórku również , nie ma też knajpy Rybackiej . Za to sklep z używanymi meblami jest dziś sklepem z meblami antycznymi i zarówno warsztatem renowacji ….

  12. Byłem w ubiegłym tygodniu na Pradze i tej ulicy. Klimat jest, bieda i patologia też widoczna. Wiele takich miejsc w Polsce niestety…Praga unikatowa, bo stolica, Warszawa, klimat…Fakt klimat był choć poruszałem się trochę nieśmiało, dzielni nie znam, obcy jestem, a czasy nieciekawe….na szczęście nikt nie zaczepiał, ja też nie obnosiłem się za aparatem dokumentując kapliczki, więc może dlatego. Ale pewną zaprawę mam…mieszkam w Będzinie gdzie też podobne klimaty i szemrane dzielnice

  13. PS zapytałem o kapliczki miejscowych, życzliwie pomogli i nawet do 3 miejsc zaprowadził mnie jeden gość..drobne tylko potrzebował na piwko. dałem i dowiedziałem się kilu ciekawych spraw np. że w kamienicy gdzie mieszkała jego mama do 1951r. bodaj wisiała bomba lotnicza, że jakiś Czeczen (ponoć) zniszczył figurkę Matki Bożej oraz, ze dzielnia inaczej kiedyś wyglądała, a teraz ćpuny i obcy gotowi okraść i pobić.

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.