2009
01.31

Samotny but

O poranku…
But
… i wieczorem
But

2009
01.29

Zielna 45
Budynek został wzniesiony w latach 1874-1875 wg. projektu Jana Heuricha (starszego) dla finansisty Jakuba Janasza, jako jeden z szeregu kamienic między Królewską a Chmielną. Architekt nadał rezydencji cechy typowe dla przyulicznych pałaców francuskich a elewację skomponował w modnym wówczas stylu neorensansowym.
W 1893 pałac przeszedł w ręce rodziny Czackich i aż do 1939 stanowił ich własność. W roku 1915 mieściła się w nim ochronka dla dzieci niewidomych założona przez Różę Czacką znaną także jako Matka Elżbieta Czacka – założycielkę zgromadzenia franciszkanek służebnic Krzyża i twórczynię zakładu w Laskach.
W latach 1939-1952 pałac był siedzibą PZPM.
Obecny kształt budynek uzuskał podczas podczas gruntownego remontu w latach 1970-73 – zostały mu wtedy dodane nowe elewacje boczne. Niedawno (w latach 2003-2007 ) pałac został odrestaurowany staraniem firmy MPM WEGA S.A. W 2008 r. zdobyła ona za to nagrodę w konkursie Generalnego Konserwatora Zabytków „Zabytek Zadbany”.

Zielna 49 - lata 40-te. Fot. Archwium Mst Warszawy
Zielna 49
Zielna 49

2009
01.29

Budynek pod adresem Morskie Oko 5 (Puławsak 61), to jedyna ocalała międzywojenna willa z tego terenu. Dwie sąsiednie m.in rezydencja abasadora japonii zostały w majestacie prawa zburzone i w ich miejsce ma powstać sześciopiętrowy apartamentowiec. Również budynek spod nr 5 jest zagrożony – jej obecny właściciel ma ochotę go wyburzyć, było już kilka podpaleń przez „nieznanych sprawców”.

Willa powstała zapewne ok. 1927 r. dla warszawskiego „króla futer”
Arpada Chowańczaka. Podczas powstania warszawskiego miejsce to zostało zdobyte 6 sierpnia przez 3. Pluton I Pułku Szwoleżerów pod dowództwem por. Aleksandra Tyszkiewicza „Górala”, a potem, bohatersko bronione, dzięki czemu gmach nigdy nie został zdobyty, pomimo jednego zabitego i wielu ciężko rannych. Willa stanowiła także punkt konspiracji przed powstaniem, ówczesny właściciel Jan Daniel Chowańczak z własnych środków skupował dla powstańców broń. Jego zasługą jest także ukrywanie w swojej willi swoich pracowników, wielu żydowskiego pochodzenia.
 

morskie_oko5-01

morskie_oko5-03

morskie_oko5-06

morskie_oko5-12

morskie_oko5-07

morskie_oko5-05

morskie_oko5-11

morskie_oko5-09

morskie_oko5-13

morskie_oko5-02

morskie_oko5-08

2009
01.25

Uwaga na kurz

Mieszkając na peryferiach miasta, na terenie gdzie wciąż trwaja budowy i szkoda robić ‘normalną’ nawierzchnię, aby nie została zniszczona przez ciężki sprzęt, trzeba liczyć się z pewnymi niedogodnościami.
Można narzekać i złorzeczć na kurz unoszący się po każdym z drogi, a można również ustawić tabliczkę informacyjną z prośbą do kierowców, o wolną jazdę.

Uwaga na kurz

Uwaga na kurz - tabliczka z Powsina (ul. Starodawna)

2009
01.24

Nieopodal stacji Metra Ursynów, na ulicy Wiolinowej, na ścianie jednego z pawilonu na tyłach Domu Sztuki, można zobaczyć płaskorzeźbę z początku lat 80-tych przedstawiającą grupkę partyzantów (najprawdopodobniej, sądząc po trzymanych pepeszach z AL ).
Nie dawno, wraz z całą ścianą na której się znajduje przeszła lekki remont, ale jej przyszłość stoi pod znakiem zapytania, bowiem w miejscu pawilonów spółdzielnia mieszkaniowa chce wybudować nowe bloki.

p1100854

Partyzanci z Wiolinowej

p1100857

Partyzanci z Wiolinowej

p1100859

Partyzanci z Wiolinowej

Partyzanci z Wiolinowej

Partyzanci z Wiolinowej

Płaskorzeźba nosi tytuł : „My ze spalonych wsi” – autor Zygmunt Majkowski, 1974.

2009
01.21

Elgencja wprost z Francji. Ilustracje z czasopisma poświęconego modzie z 1908 r.
Tak ubierały się panie za czasów naszych praprababać,  takie stroje można było oglądać na Warszawskich ulicach…

Stroje z 1908 r.

Również i młode panienki ubierały się elegancko…

A i stój dzieciecy, jakże odmienny od dzisiejszego

Nie myślcie sobie, że tylko dziewczynki bły tak wyelegancone, chłopcy nie mielie również lekko

Szyk obowiązywła również w trakcie nocnego szpoczynku. Strój nocny to coś poważnego, nie to co dzisiejsza piżama

Więcej ilustracji TU. W najbliższych dniach jeszcze jej trochę przybędzie :-)

A te panie (i panów – w końcu mamy równouprawnienie), które czują sentyment to takich strojów, uprzejmie informuję, że w najbliższą niedzielę tj 25 stycznia, o 16 w Fotoplastikonie w al. Jerozolimskich 51, będzie możliwość obejrzenia podobnych kreacji na żywo.

2009
01.20

Na kolejną akcję Grupy Trzymającej Warszawskie blogi, w ramach powrotu do przeszłości postanowiłem zaprezentować troszkę ‘wycinków’ dawnej prasy warszawskiej.

Ten kto sądziłby, że wszelkie reformy komunikacji miejskiej i bolączki z dojazdami do pracy, są wymysłem naszych czasów, ten jest w błędzie. Oto Express Wieczorny z 1938 r. donosił „[...] Głównym i najtrudniejszym zadaniem Dyrekcj Autobusów i Tramwajów Miejskich na lata najbliższe jest zupełna reforma komunikacji w śródmieściu [..]
p1060043

A co z mieszkańcami narzekającymi na uciążliwości związane z remontami dróg ? a jakże i wówczas skarżyli się prasie.
p1060019

Zima dawała się we znaki również i przedwojennym kolejarzom, o czym donosił jeden z grudniowych numerów
Expressu
p1060082

Podobnie jak dziś stołeczna prasa przynosiła informacje o nowych inwestycjach

p1060049

p1060054

p1060056

… jak i bolączkach dnia codziennego

p1060012

p1060055

Również i w przedwojennej Warszawie zmorą i sprawcami wielu wypadlków byli nietrzeźwi użytkownicy dróg
p1060059

i poruszające się z nadmierną prędkością pojzady.

p1060020

I Na tej swoistej kronice kryminalnej pozwolę sobie zakończyć ten wpis.

2009
01.19

Choć święta Bożego Narodzenia (nawet u prawosławnych i grekokatolików obchodzących je wg. kalendarza juliańskiego) skończyły się jakiś czas temu, to nadal w witrynach sklepowych można odnaleźć
wciąż ozdoby z nimi związane. Na obrazku poniżej witryna jednego z salonów urody na Kabatach

Mikołaj z witryny na Kabatach

Mikołaj z witryny na Kabatach

2009
01.18

Figury św. rodziny przed jednym z kościołów na Ursynowie

P1100097

2009
01.16

Rzeźba z zamojskiego rynku solnego, która po prostu zwaiła mnie z nóg.

Gęba z Rynku Solnego w Zamościu

A to całość projektu

Rzeźba z Rynku Solnego

2009
01.13

Tegoroczna zima z dużymi mrozami, sprzyja powstawaniu ciekawych, a zarazem fotogenicznych zjawisk lodowych na Wiśle.
Najpierw królową polskich rzek płynął śryż , teraz powierzchnię zdobią malownicze krążki lodowe, a rzeka jest prawie w całości zamarźnięta.

Lodowe krążki na Wiśle na wysokości mostu Siekierkowskiego

Lodowe krążki na Wiśle na wysokości mostu Siekierkowskiego
Lodowe krążki na Wiśle na wysokości mostu Siekierkowskiego

Lodowe krążki na Wiśle na wysokości mostu Siekierkowskiego

Więcej zdjeć w galerii ‘Wisła Zimą’

2009
01.12

XVII finał WOŚP

Zamiast tradycyjnych przy tej okazji zdjęć wolontariuszy z puszkami

P1080855

2009
01.08

Na rogu Sandomierskiej i Madalińskeigo stoi dość tajemnicza, wielka hala z syrenką na elewacji od strony Sandomierskiej.
Jest to budynek dawnego garażu miejskiego z 1927 r. Jego powstanie wiąże się z uchwałą ówczesnej rady Warszawy o mechanicznym oczyszczaniu miasta. Ponieważ miasto nie miało odpowiedniego budynku, który mógłby pomieścić tabor samochodowy, postanowiono wznieść takowy na ówczesnych obrzeżach stolicy, na specjalnie w tym celu wykupionej działce.
Hala zaprojektowana została przez Tadeusza Emmla, natomiast płaskorzeźbę Syrenki wykonał Zygmunt Otto. Sam garaż ma powierzchnię ponad 2400 m2 i w czasie gdy został wybudowany mógł swobodnie pomieścić od 60 do 70 dużych samochodów. Bezpośrednio z halą łączyły się warsztaty reperacyjne i magazyny. Przed wojną przy garażu zainstalowano również dwa zbiorniki podziemne na benzynę, o pojemności po 25.000 litr, z zabezpieczeniem hydraulicznym oraz wagę wozową.
Obok hali wystawiono dom administracyjny, który mieścił biuro garażu, mieszkanie kierownika, kotłownię centralnego ogrzewania, obsługująca cały kompleks zabudowań garażu oraz pomieszczenie dla szoferów z szatniami i natryskami. Wszystkie pomieszczenia otrzymały oświetlenie elektryczne.
Konstrukcja garażu była jak na ówczesne czasy nowoczesna. Tak szczegóły techniczne opisywał w 1927 periodyk „Przegląd Budowalny” :

„Hala garażowa została wykonana całkowicie w konstrukcji żelbetowej. Ściany zewnętrzne muro­wane są tylko wypełnieniem przestrzeni miedzy słu­pami. Część środkowa jest wyższa i została pokryta płytą łukową paraboliczną rozpiętości 22.20 m i grubości od 12 do 20 cm., z usztywmającemi łukami jarzmowemi, przy których zastosowano ściągacze żelbetowe. Cała płyta łukowa wspiera się na dwóch trzyprzęsłowych belkach systemu Vierendeela. W otworach tych belek umieszczono okna, dające obfite górne światło; dwie boczne części otrzymały płaski dach żelbetowy z obszernemi latarniami, umożliwiającemi równomierne oświetlenie całej po­wierzchni garażu. Dach żelbetowy otrzymał staranną izolację z płyt korkowych dla zabezpieczenia od straty ciepła. Budynek warsztatów i dom administracyjny mają ściany murowane, a stropy i klatki schodowe żelbetowe. [...]  Całkowity koszt garażu z warsztatami i domem administracyjnym, oraz ze wszystkiemi robotami instalacyjnemi, zabrukowaniem podwórza i t. p. wy­niósł 780,000 zł. Koszt budowy 1 m2 hali garażowej wyniósł 18 zł. 70 gr. Budowa trwała ogółem 230 dni. „

Obiekt przy Madalińskiego po dziś dzień służy służbom miejskim dbającym o czystość – obecnie administruje nim MPO.
Niedawno pojawiła się szansa, że zagości w tym miesjcu instytucja teatralna. Miasto chce bowiem urządzić w tym miejscu „Teatr Nowy”. Na konkurs na jego koncepcję wpłynęło 112 prac.
Szerzej o tym pisze dzisiejsza „Gazeta Stołeczna”

Hala dawnego garażu miesjkiego przy Madalińskiego

Hala dawnego garażu miejskiego przy Madaliśńkiego

Syrenka z dawnego garażu miejskiego

2009
01.08

Na poczatku grudnia zeszłego roku,  Muzeum Sztuki Nowoczesnej postanowiło odtworzyć w centrum warszawy instalcję  ”Dziewięc promieni światła na niebie’” Więcej na temat tej akcji można przeczytać na stronach muzeum sztuki nowoczesnej. Niestety zdjęcia powychodziły mi raczej średnio -(mój aparat nie radzi sobie za dobrze w nocy) a w dodatku robione z ręki.

P1070944

P1070926

2009
01.05

Uwaga wpis dotyczy sezonu 2008/2009 !!!

Od połowy grudnia na Nowym Świecie, Krakowskim Przemieściu oraz w niektórych rejonach Starego Miasta można podziwiać świąteczną iluminację.  Rozświetlone są nie tylko uliczne latarnie ale również rosnące na trakcie drzewa, ba… są również świetlne fontanny.

A choinka na Placu Zamkowym, przez wielu krytykowana, po zmierzchy robi naprawdę wielkie wrażenie.

Poniżej kilka obrazków ilumnacj sezunu 2008/2009, więcej można podziwiać w nowej galerii

Świetlna iluminacja - Nowy Świat

Świetlna iluminacja - Nowy Świat/Krakowskie Przedmieście

Świetlna iluminacja - Krakowskie Przedmieście

Świetlna iluminacja - Krakowskie Przedmieście

Świetlna iluminacja - Krakowskie Przedmieście