01.08
Na rogu Sandomierskiej i Madalińskeigo stoi dość tajemnicza, wielka hala z syrenką na elewacji od strony Sandomierskiej.
Jest to budynek dawnego garażu miejskiego z 1927 r. Jego powstanie wiąże się z uchwałą ówczesnej rady Warszawy o mechanicznym oczyszczaniu miasta. Ponieważ miasto nie miało odpowiedniego budynku, który mógłby pomieścić tabor samochodowy, postanowiono wznieść takowy na ówczesnych obrzeżach stolicy, na specjalnie w tym celu wykupionej działce.
Hala zaprojektowana została przez Tadeusza Emmla, natomiast płaskorzeźbę Syrenki wykonał Zygmunt Otto. Sam garaż ma powierzchnię ponad 2400 m2 i w czasie gdy został wybudowany mógł swobodnie pomieścić od 60 do 70 dużych samochodów. Bezpośrednio z halą łączyły się warsztaty reperacyjne i magazyny. Przed wojną przy garażu zainstalowano również dwa zbiorniki podziemne na benzynę, o pojemności po 25.000 litr, z zabezpieczeniem hydraulicznym oraz wagę wozową.
Obok hali wystawiono dom administracyjny, który mieścił biuro garażu, mieszkanie kierownika, kotłownię centralnego ogrzewania, obsługująca cały kompleks zabudowań garażu oraz pomieszczenie dla szoferów z szatniami i natryskami. Wszystkie pomieszczenia otrzymały oświetlenie elektryczne.
Konstrukcja garażu była jak na ówczesne czasy nowoczesna. Tak szczegóły techniczne opisywał w 1927 periodyk „Przegląd Budowalny” :
„Hala garażowa została wykonana całkowicie w konstrukcji żelbetowej. Ściany zewnętrzne murowane są tylko wypełnieniem przestrzeni miedzy słupami. Część środkowa jest wyższa i została pokryta płytą łukową paraboliczną rozpiętości 22.20 m i grubości od 12 do 20 cm., z usztywmającemi łukami jarzmowemi, przy których zastosowano ściągacze żelbetowe. Cała płyta łukowa wspiera się na dwóch trzyprzęsłowych belkach systemu Vierendeela. W otworach tych belek umieszczono okna, dające obfite górne światło; dwie boczne części otrzymały płaski dach żelbetowy z obszernemi latarniami, umożliwiającemi równomierne oświetlenie całej powierzchni garażu. Dach żelbetowy otrzymał staranną izolację z płyt korkowych dla zabezpieczenia od straty ciepła. Budynek warsztatów i dom administracyjny mają ściany murowane, a stropy i klatki schodowe żelbetowe. [...] Całkowity koszt garażu z warsztatami i domem administracyjnym, oraz ze wszystkiemi robotami instalacyjnemi, zabrukowaniem podwórza i t. p. wyniósł 780,000 zł. Koszt budowy 1 m2 hali garażowej wyniósł 18 zł. 70 gr. Budowa trwała ogółem 230 dni. „
Obiekt przy Madalińskiego po dziś dzień służy służbom miejskim dbającym o czystość – obecnie administruje nim MPO.
Niedawno pojawiła się szansa, że zagości w tym miesjcu instytucja teatralna. Miasto chce bowiem urządzić w tym miejscu „Teatr Nowy”. Na konkurs na jego koncepcję wpłynęło 112 prac.
Szerzej o tym pisze dzisiejsza „Gazeta Stołeczna”




jakoś nigdy nie wyczaiłem tego budynku, a szkoda, bo bardzo ciekawy… Muszę nadrobić
Znalazłeś syrenkę. Zuch!
@nomadero – ja też to przypadkiem wyczaiłem, po prostu spacerując uliczkami Mokotowa. Nawet nie miałem pojęcia co to jest. Dopiero po tekście ze „Stołecznej” mam jasność co to jest i kiedy powstało.
@lav – specjalnie zrobiłem zbliżenie
Znam ten budynek. Za teatrem jestem. Buziaki z łóżka posyłam
Dzięki za @. W czwartek już chyba będę zdrowa, więc sie wybiorę. Buziaczki.