2009
02.16
Korzystając z chwili wolnego czasu wybrałem się niedawno na Pragę, a konkretnie na ulicę Kawęczyńską. Na posesji pod nr 26 znajduje się ostatni na Pradze piętrowy drewniany dom, przyklejony do sąsiedniego murowanego. W jednym z numerów Nowej Gazety Praskiej napisano o nim tak : „Mający z pewnością sto lat obiekt warto by zachować, gdyż na krajobraz Pragi składały się niegdyś w dużej mierze drewniaki. Do dziś przetrwał praktycznie tylko ten świadek, którego ozdobne obramienia okien, drewniane gzymsy i daszki są świadectwem dawnego kunsztu lokalnych cieśli.”
Z kolei serwis szmulowizna.net przynosi garść informacji o właścicielach budynku : „Budynek należał wcześniej do rodzin Budnych, Rumplów i najdłużej do Bolesława Borkowskiego (hurtownika materiałów opałowych).”



„>


2009
02.14
Bary mleczne niegdyś bardzo poularne i często spotykane, dziś są swego rodzaju zabytkiem i rzadkim okazem w krajobrazie Warszawy. Jeden z nich znajduje się na rogu Chełmskiej i Belwederskiej – miałem w nim okazję kilka razy coś zjeść.





2009
02.14
Na rogu Karłowicza i Madalińskiego, pod nr 16-tym stoi sobie nieco zapuszczona willa w stylu dworkowym. Dość przypadkowo dowiedziałem się, że w latach 30-tych XX-wieku, była ona siedzibą Polskiego Instytutu Wełnoznawczego.

2009
02.12

Wypatrzone na stacji Metro Kabaty
2009
02.12

Promocja filmu Różowa Pantera 2 idzie pełną parą
2009
02.10
W okolicach Kopy Cwila Stoi sobie tak oto rzeźba chłopca na koniu.



2009
02.07

Mamy na Ursynowie całkiem sporą liczbę kościołów – jedne są mniej, drugi bardziej udane architektonicznie. Tym jednym z bardziej udanych jest kościół p.w. Ofiarowania Pańskiego przy ul. Stryjeńskich na Natolinie. Przypomina trochę włoskie kościoły z ich charakterystycznymi kampanilami.
Świątynia został konsekrowana w 2003 roku, ale prace nad jej budową rozpoczęły się jeszcze w na początku lat 90-tych.
Oprócz niezbyt często spotykanego stylu architektonicznego, kościół wyróżnia ogrodzenie otaczające teren parafi. Wkomponowano w nie cztery bramy oraz kaplice Sanktuariów Maryjnych świata. Znalazły się w nim wizerunki Maryi z największych sanktuariów Europy, Ameryki Południowej i Środkowej, Afryki, Azji i Oceanii oraz USA i Kanady. Wykonane zostały we włoskiej technice sgraffito przez artystów Tomasza Morka i Artura Wyszeckiego. Zostało ono zaprojektowane przez Piotra Zwolińskiego, a prace nad nim zakończono w 2005 r.


Również na elewacji samego kościoła umieszczono wizerunki Maryi. Pochodzą one z 28 polskich sanktuariów, a także z czterech kościołów warszawskich: Matkę Bożą Łaskawą ze Starówki, Matkę Bożą Dobrej Śmierci z kościoła seminaryjnego, Matkę Bożą Zwycięską z Kamionka i Matkę Bożą Tęskniącą z Powsina oraz z Litwy, Białorusi, Berdyczowa i Lwowa.

We wnętrzu kościoła wzrok przykówa uwagę ułożona w technice sgraffito scena Ofiarowania Pańskiego na ścianie ołtarzowej, a także wykonany w tej samej technice Tron Łaski w tle Krucyfiksu nad ołtarzem w prezbiterium, oraz boczne ołtarze.




Niewątpliwą ozdobę wnętrza kościoła stanowią ozdobne balustrady otaczające galeryjkę, z fragmentami ośmiu błogosławieństw,


oraz liczne witraże.

Więcej zdjęć w nowym albumie
2009
02.06
Nie jest to może architektura najwyższego lotu, ale sam koncept moim zdaniem całkiem udany - zwłaszcza jak na projekt z początku lat 90-tych.





2009
02.04
Czasem zastanawia mnie u ludzi budujących sobie domy, brak wyobraźni urbanisytcznej, jakiegoś zmysłu estetycznego, który pozwoliłby im dostrzec, że ich wymarzone cztery kąty są po prostu koszmarkiem architektonicznym. Najświeższy przykład z mojego niezbyt odległego sąsiedztwa.
Od frontu wygląda to jeszcze jak cie mogę…

natomiast od tyłu, czy z boku, jak dla mnie … T R A G E D I A.
Wygląd to jakby ktoś na parterowym budynku dobudował sobie drug domek, lub komórkę.










