2009
02.20
02.20
Jest na stacji Centrum tak wystawa, koło której spośród tłumów przetaczających przez ten przystanek metra, zawsze ktoś przystanie. Bo jest w niej coś co działa na zmysły…
zarówno dla Pań…

…jak i Panów…

Zwłaszcza dla Panów

Nieprawdaż





Haha, tak ta wystawa (a raczej wystawy) jest obłędna.
Majteczki zabawne! Faktycznie zmysły się gotują w okolicy.
Oj działa na zmysły, działa.
Bardzo pomysłowe ujęcie tematu, gratuluję! Też tam kiedyś robiłam zdjęcia. Pozowałam z siatką ziemniaków
Ale ta wystawa to już dość długo stoi i jakaś taka przestarzała wydaje mi się
Oj, zmysłowy wpis, i to bardzo – sam nie wiem, czy ten poprzedni czy ten tutaj bardziej…
tak, pończoszki i rajstopki tez mają niezłe, wszelkie faktury i kolory
O, widzę że postanowiłeś rozpalić zmysły ;-P Ale na mnie nie działa… nie lubię dziewczyn, które tracą głowę dla byle fatałaszka
A te dwie co jeszcze mają głowę na karku, jakieś takie… sztywne i oziębłe ;-P
No, no, to juz prawie fetyszyzm;)))