W ubiegłą niedzielę w miłym towarzystwie koleżanek Lavinki i Krabikowej oraz kolegów Hrabiego Piotra, Stolicyiokolicy i Wujka Tomiego uskuteczniałem zwiedzanie terenów Odolan i osiedli kolejowych w rejonie Dworca Zachodniego przy Armatniej i Prądzyńskiego. Spacer rozbiliśmy na dwa etapy. I-y Odolany właściwe (o nim mowa poniżej ), oraz etap II-gi – osiedla kolejowe w rejonie ulic Armatniej i Bema (okolice Dworca Zachodniego )
Dlaczego Odolany ? Ponieważ jest to fascynujący kawałek terenu, prawie w środku Warszawy, odcięty od reszty miasta licznymi torami kolejowymi.
Dużą część terenu zajmuje infrastruktura kolejowa, ale można napotkać tam zarówno budynki mieszkalne, magazyny, ogródki działkowe, jak i pozostałości fortyfikacji z czasów carskich.
Spacer rozpoczęliśmy od ulicy Studziennej, gdzie ostało się kilka ciekawych, przedwojennych budynków,

Aby dostać się na teren „właściwych” Odolan, trzeba przedrzeć się przez szereg torów kolejowych. Powinno się przechodzić ponad nimi specjalną kładką, która ze względu na zły stan techniczny jest (teoretycznie) zamknięta. Ale my zaryzykowaliśmy przeprawę nią, głównie dla fajnych widoków, które roztaczają się z góry


Po przebyciu torów na pierwszy ogień poszła lokomotywownia Odolany

gdzie największym wzięciem fotografujących cieszył się stary wagon kolejowy

oraz pozostałości przedniej części elektrowozu

Ale glownym celem, dla którego tam przybyliśmy, było osiedle Przyce, powstałe już po II-iej wojnie dla pracowników kolei, nadal przez ludzi kolei zamieszkane, o czym dobitnie świadczą meble ogrodowe.

Budynki swoim klimatem i stylem architektonicznym żywo przypominają dobre wzory z lat 20-te i 30-tych.

Niektóre budynki, mogłyby równie dobrze stać gdzieś na Mokotowie, Żoliborzu czy Starej Ochocie

Próbowaliśmy również podejść bliżej do ciekawego obiektu kolejowego – wieży ładujacej węgiel do parowozów, ale się nie dało



Nie dało rady również wejść na teren wagonowni Szczęśliwice, aby sfocić z bliska, pochodzące z lat 20-tych XX-wieku, budynki biurowe, o niezwykle ciekawej architekturze, rodem raczej z XIX wieku.

Jak to wygląda z bliska można zobaczyć tu
A o tym co zobaczyliśmy na Armatniej i przy Bema już wkrótce