04.12
Tuż obok dworca wileńskiego, nieopodal gmachu Dyrekcji Kolei, u zbiegu Targowej i Białostockiej wznosi się elegancki budynek mieszkalny, a właściwie zespół budynków, wzniesiony pomiędzy 1922 a 1928 r. wg. projektu Henryka Gaya, w stylu łączącym cechy eklektyzmu, i modernizmu z inicjatywy Ministerstwa Kolei Żelaznych (późniejszego Ministerstwa Komunikacji) dla pracowników tegoż resortu, oraz dla pracowników centralnej dyrekcji PKP..
Budynki powstały niejako w dwóch fazach, co widać wyraźnie na elewacji do strony ulicy Białostockiej.
Od strony Targowej, pomiędzy dwoma „skrzydłami” zespołu znajduje się niewielka piętrowa oficynka, wybudowana z przeznaczeniem na aptekę kolejową (co ciekawe apteka znajduję się tam nadal.
Budynek jest (jak na praskie warunki) całkiem dobrze zachowany i wciąż ma wiele ozdobnych, oryginalnych elementów wystroju m.in balustrady balkonowe
lista lokatorów
oraz płaskorzeźby nad wejściami do trzech „głównych” klatek schodowych, w I części budynku
oraz w tympanonie (?) oficynki/budynku aptecznego
Do „drugiego” etapu budynku prowadzą dwa przejścia pod poprzecznym, środkowym skrzydłem domu, o sklepieniu bodajże krzyżowym (nie znam się ).
Nad wejściami do klatek w tej części budynku umieszczone są elementy udające kartusze
Więcej fotek budynku w nowym albumie




Nie wiem dlaczego , zawsze wydawało mi się,że jest tam jakiś urząd. A swoją rogą straszne paskudztwo mu wyroslo po sąsiedzku(centrum handlowe). Nie przychodzi mi nic innego do głowy jak „zburzyć” (centrum oczywiscie) posługujące się flejmową nowomową Kazia i Hrabika
BTW wybrałbyś się do Natolina?
http://www.trakt.com.pl/strona-glowna/index.php
Lav – a nie mylił ci się czasem z gmachem dyrekcji PKP po sąsiedzku ?
Co do wilenniaka – lepsze takie otoczenie, niż jakaś drewniana buda.
Natomiast do Natolina wybrałbym się z wielką ochotą, bo pomimo, że mieszkam niemalże po sąsiedzku, to byłem tam jeden jedyny raz jak małym dzieciakiem byłem.
, bo na przyszły miesiąc a nawet czerwiec nic planować nie mogę.
Nawet mógłbym w przyszłą sobotę
Fajna strona mieszkam w tym bloku od urodzenia, chciał byś coś więcej pisz na maila
Pier..lisz Pan !
Uwielbiam takich znawców tematu co pstrykados-pstrykaderos i wszystko wiem
a co nie wiem to wymyślę i jest extra!
Zasadniczo tam gdzie jest apteka i co kolega nazywa oficyną jest budynkiem wiele starszym od opisywanego kompleksu budynków. Na pewno nie został wybudowany z myślą o aptece. Po wojnie był tam Orbis na dole, na górze mieściło się przedszkole, później mieszkali na górze mieszkańcy. Nie wiesz zapytaj.
Jeśli ja chrzanię głupoty, to podobne farmazony wypisują ci na których się opierałem
Nigdy ale to nigdy nie było tu orbisa a przede wszystkim przedszkola jerry
na gorzę apteki były lokale mieszkalne i mieszkał tam nie żyjący już p.Szerszeniowski