06.20
Temat 20-tej akcji Grupy Trzymającej Warszawskie blogi brzmi „Jeśli nie asfalt, to co? (czyli warszawskie drogi i dróżki)”. Ja pokaże właśnie „to co”. Ale zanim to nastąpi najpierw krótki rys historyczny.
Prawie aż do połowy XVIII wieku brukowane ulic były w Warszawie wielką rzadkością. W 1740 powołano pod kierunkiem marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego (to od niego pochodzi nazwa ulciy Marszałkowska) powołano w celu poprawy warunków sanitarnych w Warszawie Komisję Brukową. Miała ona za zadanie oczyścić miasto, zbudować kanalizację, doprowadzić czystą wodę, wybrukować ulice. Komisja doprowadziła do wybrukowania 222 ulic, głównie na Starym i Nowym Mieście. W mieście pojawiły się też tablice z nazwami ulic.
Początkowo ulci burkowano drewnianymi kostkami, dopiero później wprowadzono bruk kamienny ze starannie ociosanych kamieni. Dziś możmy go podziwiać np. na ulicy Długiej

Na przedmieściach i na wsi do brukowania używano mniej lub bardziej starannie ułożonych kamieni polnych – to, tzw. „kocie łby” – ot choćby takie jak na odcinku Nowoursynowskiej

Dziś do brukowania bardziej reprezentacyjnych traktów używa się kostki bazaltowej granitowej

Można też drogę albo ulicę wyłożyć cegła klinkierową, tak jak uczynio
z wiodącą od pałacu w Natolinie dawną aleją, a obecnie ulicą Pałacową

lub na starym mieście na ulicu Koziej

Ostatnio Krakowskie Przedmieście, zwane salonem warszawy wyłożono płytami z granitu, zrywając asfaltowy dywanik.

Niejako bękarcim potomkiem cegły klinkieorwje, jest stosowana dziś na masową skalę kostka betonowa tzw. koskta bauma. Uzywa się jej do wykładania chodzników, placów, oraz brukowania ulic, ot choćby takiej Arkadowej na Ursynowie
.
Pewnym etapem ewolucyjnym pomiędzy kocimi łbami lub burkiem kamiennym a dzisiejszą kostką betonową była stosowana na szeroką skalę w okresie PRL-u Trylinka, czyli sześcienne betonowe płyty (dodano 21.06 jak słusznie zauważył hrabua_piotr, to jest wynalazek przedwojenny ) Dziś w więkoszści ulice z niej wykonane pokryte są asflatowym dywanikiem, ale mi udało się na Augustówce sfotografować ulicę Anotniewską z nieruszoną trylinką
.
Szczeglnym rodzajem dróg są te wykonane z płyt betonowych. Z założenia tymczasowe, do czasu ukończenia budowy, jak to w Polsce bywa służą długie lata i z czasem coraz mniej przypominają normalne drogi.
Dla przykładu jedna z ulic na terenie Miasteczka Wilanów
.
Ps. Czasem jak asfaltowy dywanik się kruszy można mieć wgląd w przeszłość danej ulicy ![]()


.
.
.


