2009
06.26

Jadąc ulicą Przyczółkową od strony Konstancina, zaraz za ulicą Vogla, mija się kolonię około 10-ciu, niewielkich piętrowych domków.

P1170145

Sądząc ze stylu, powstały one  gdzieś tak w okresie XX-lecia międzywojennego, (jak zasugerował słusznie hrabia_piotr) najprawdopodniej pod koniec lat 40-tych, w latach 50-tych na skraju dawnego folwarku Wilanowskiego.

P1170144

P1170173

Przy każdym domku jest ogródek
P1170182

A jak zrobiono z domku bliźniaka to nawet dwa 🙂

P1170201

P1170181

Domki fascynowały mnie one od dawna i dopiero przy okazji wizyty w urzędzie dzielnicy wilanów, gdzie oddawałem zdjęcia na konkurs, miałem sposobność i czas aby je sobie obejrzeć i pofocić.
Mają one dla mnie w sobie coś magicznego, nieuchwytnego, jakieś wspomnienie dawnych czasów.

Rating: 5 stars


related post

  1. Tak domki robia wrażenie swoim dobrym smakiem i urokiem swoistym!

  2. Dokładnie – typowe miejsko-wiejskie domki. Też bardzo lubię ten typ bezpretensjonalnego budownictwa 🙂

  3. Myślę, że raczej pochodzą z końcówki lat 40-tych.

    Zwróć uwagę na podobne domki na ternie SGGW (między Nowoursynowską, a skarpą) oraz w Radiówku (koło Wiązowny). Co ciekawe, kolonię podobnych domków znalazłem w Falenicy.

  4. Przy okazji gratuluję cytacji na tvn warszawa
    http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1607214,0,,sciezka_rowerowa_dziurawa_jak_ser_szwajcarski,wiadomosc.html

  5. W jednym z takich domków mieszka moja prababcia i wiem, że powstały one na początku lat ’50 🙂
    jakby co, mogę się dowiedzieć czegoś więcej

  6. @naszastolica – jakbyś mógł, to bym był wdzięczny. interesuje mnie z czyjej inicjatywy one powstały i kto tam mieszkał – czy ludzie związani z jakąś instytucją, czy też zwykli ludzie.

  7. niebawem spróbuje się dowiedzieć ale z tego co mówiła babcia, są to mieszkania służbowe. Prababcia mieszka w Wilanowie od ponad 70 lat, więc może nawet będzie pamiętała co znajdowało się na miejscu domów przed wojną 🙂

  8. dowiedziałem się – budowę rozpoczeto w 1957 roku, moja prababcia wprowadziła się do domu jako druga rodzina kolonii w 1958, a w wigilię ’58 robotnicy podłączyli prąd. Rodziny, które wprowdziły się do nowych mieszkań, zajmowały wcześniej czworaki – tzw. kurniki, czyli parterowe domy z gankami. Najpierw wchodziło się do dużej izby, z której do czterech pomieszczeń: dwóch pokoi oraz dwóch spiżarni, przerobionych potem na kuchnie (pomysł mojej prababci). Taki czworak zajmowały dwie rodziny. Podobno niektóre „kurniki” jeszcze stoją – będę chciał się tam wybrać, aby je zobaczyć 🙂

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.