2009
06.19
06.19
Firma Michelin ma swojego ludzika z opon. Nasi rodzimi przedsiębiorcy z branży motoryzacyjnej, a konkretnie warsztaty zajmujące się wydechami i tłumikami samochodowymi nie są gorsi i też swoją maskotkę mają. Przy okazji pokazują co można zrobić z kawałków rur wydechowych. Pani i panowie oto w(y)dechowo dżentelmeni.
Pierwszy z panów został uwieczniony na Sadybie tuż przy ulicy Zielonej jakieś 2 lata temu, drugi dziś na Ursynowie (a dokładniej Wolicy) przy Nowoursynowskiej, nieopodal Arachidowej.





Hehe, fajny jest ten blaszany koleżka – trochę jak z Czarnoksiężnika z Oz.
@stolica – dokładnie – blaszany drwal wypisz wymaluj
O prosze, jak to z niczego mozna zrobic cos fajnego
Ja mialem takie same skojarzenia z gosciem po drodze do Kampinosu (ale te tutaj fajniejsze):
http://tomi.blox.pl/2006/07/Pocztowka-w-Krainy-Oz.html