07.28
22 lipca, niegdyś za PRL hucznie obchodzonego święta państwowego, Muzeum Kolejnictwa zorganizowało swego rodzaju festyn. Na peronach na których kłebił się tłum w różnym wieku,

ustawiono plansze z PRL owskimi plakatami propagandowymi


Nie zabrakło czerwonych goździków (można było je zakupić na specjalnym stoisku)

oraz towarzyszek i towarzyszy w czerwonych krawatach


a także dwóch kultowych aut :
Syreny

oraz Warszawy:

Pretekstem do zaorganizowania imprezy było sprowadzenie do siedziby muzeum salonki PRL-owskich dygnitarzy, Bieruta i Gomułki, która przez wiele lat stała zapomniana na Szczęśliwicach.



Jak podano na stronie Cykmyk.pl, w wagonie zachowane są oryginalne wnętrza z czasów Bieruta: piec kaflowy na węgiel, rzadka w tamtych czasach kabina prysznicowa, skórzane fotele, kanapy, stół i cenne intarsje – wyklejane z małych kawałków drewna obrazy przedstawiające planowaną dopiero Trasę W-Z i polskie miasta


Do zwiedzania salonki od razu ustawiła się kolejka,

ale wraz z lavinką postanowiliśmy w niej nie stać i najpierw rzucić okiem na parowozy stojące na plenerowej eskopozycji Muzeum Kolejnictwa (ale o tym, w najbliższej notce )

Kabina prysznicowa rzeczywiście niczego sobie, ma na podłodze drewniane szczebelki
Fajna ta salonka, że nie wspomnę o Warszawie i Syrence
stolica – jak ci się podobaja autka, to zaglądnij sobie tu , wstawiłem tam więcej fotek warwszawy i syrenki
fajne, szkoda że nie poszedłem…