2009
07.20
07.20
Pogoda na przełomie czerwca i lipca serwowała nam w Warszawie deszcz na przemian ze słońcem. A taka aura to najlepsza okazja do upolowania tęczy. Mi co prawda ostatnio ta sztuka się nie udała, ale zaprezentuję zdjęcia archiwalne sprzed paru lat, na których uwieczniłem tęczę nad kawałkiem Kabat.





Jak się dobrze przyjrzeć, to okazuje się, że w pewnej chwili utworzyła się w tle druga tęcza


Ps. To jest wpis na XXI akcję GTWb – Paski

Piękności same!
Piękna tęcza. Ostatnie moje polowanie na tęczę nie udało się.
Pozdrawiam, zapraszam do siebie do obu blogów.
piękna ta tęcza… i w paski
pzdr
Tęcza to dobry znak od Bogów
Oj jaka piekna… tez ostatnio u nas ci ich pelno
Niebiańskie paski – cudo!
Piękną tęczę uwieczniłeś.
ha! ja juz ten motyw wykorzystalam w poprzedniej akcji, teraz kolej na Ciebie:) a tecza super:)
Udała sie tobie ta bistęcza! Ostatnio podczas jazdy z południa Polski do Warszawy na trasie spotkałem w odstępie około 100 km 3 pełnołukowe tęcze! Próbowałem focić przez szybę, ale wyszły odbicia z wnętrza pojazdu! Życzę udanego polowania na kolejne tęcze!
lubię takie kolorowe paski… ale czynnika wywołującego owe paski w tym roku trochę za dużo…
Dziś też mi podobna wyrosła przed oknem,ale nie zdołałam jej objąć, musiałabym mieć rybie oko…
Piękne „dobre znaki od Bogów”.Czemu tęcza kojarzy nam się ze szczęściem?
bardzo lubię takie paski