2009
08.24
08.24
Pomiedzy zwartą zabudowę Siennej, na działce pod nr 64 wciśnięto czas jakiś temu całkiem sympatyczny mini budynek biurowy.
Nie twierdzę, że jest to cud urody i smaku architektonicznego, ale jakoś mnie nie razi zbytnio.











Mnie raczej nie przekonuje, i to nie tylko architekturą, ale i sposobem umiejscowienia – nie cierpię wklejania takich ‘plomb’ w miejsce, które architekt przewidział na zieleń.
Błe, co za paskudztwo
Do mnie to w ogóle nie trafia. Taki przerośnięty barak sprawiający wrażenie prowizorki – fakt, mogło być gorzej, ale to żadne pocieszenie.
Dla mnie to tez paskudztwo – jeszcze ta wieżyczka na szczycie. Mam nadzieję, że jak najszybciej zasłonią go te drzewa.