2009
10.31
Nieopodal Placu Bankowego, na skrawku terenu pomiędzy jezdniami trasy W-Z, stoi sobie dość sporawy, biały budynek – Pałac Przebendowskich, siedziba Muzeum Niepodległości

Widok na front pałacu - fot. z Wikipedii, mi ujęcia nie wyszły
Pierwotny pałac powstał w 1729 r. dla Jana Jerzego Przebendowskieog, bliskiego zausznika Jana III Sobieskiego i Augusta II, później wielokrotnie przechodził z rąk do rąk, zmieniając nie tylko swoje funkcje, ale również nieco kształt (więcej do poczytania na ten temat na stronach muzeum – o tu ). Swój obecny wygląd zawdzięcza odbudowie z wojennych zniszczeń, w latach 1948-1949. Od 1955 do 1990 r. mieściło się w nim Muzeum Lenina.
Oprócz efektownego frontu pałacu


urzekają w tym budynku przede wszystkim boczne elewacje


Od tyłu prezentuje się on również ciekawie

2009
10.30
Dwa tygodnie temu z okazji niespodziewanej anomalii pogodowej, przez blogosferę przetoczył się chóralny jęk wieszczący, że oto mamy koniec jesieni, że pobyła ona sobie 10 dni, itepe, itede…
A tymczasem za oknami mamy piękną złotą jesień. Liście drzew mienią się wszystkimi odcieniami pomarańczy i czerwieni, ale najwięcej jest żółtego





Zdjęcia wykonane na Kabatach i Polu Mokotowskim
2009
10.29
Tajemniczych miejsc związanych z okresem II wojny światowej w Warszawie nie brakuje. Również i Ursynów ma kilka takich ‘tajemnic’. Jedną z nich jest dziwny budynek z czerwonej cegły stojący na posesji Poloneza 48, nieopodal Krasnowolskiej, czyli daleko w głąb Zielonego Ursynowa.


Według relacji okolicznych mieszkańców jest to budynek przeznaczony pierwotnie dla przymusowych robotników, pracujących w znajdującej się na tym terenie fabryce/wytwórni jakiegoś sprzętu wojskowego, wybudowanej przez Niemców około 1942 r.
Kompleks fabryczny, na który oprócz budynków mieszkalnych dla robotników i strażników, składały się jeszcze magazyn i warsztat/wytwórnia, w obliczu zbliżającej się Armii Czerwonej został wysadzony w powietrze na początku 1945 r. Wcześniej ‘ewakuowano’ maszyny i produkowane tu części.
Po wojnie, aż do 2000 roku ‘ceglak’ pełnił rolę budynku komunalnego.
Zobacz to miejsce na mapie
2009
10.24
Czasem natura wkraczająca z powrotem na niegdyś ‘ucywilizowane’ tereny, potrafi je całkowicie odmienić, tworząc niesamowite widoki, niemalże rodem z filmów grozy.



2009
10.23
Przeglądając ‘zdobyczne’ materiały z przedwojennej prasy natrafiłem na artykuł na temat uruchomienia fontanny w Parku Żeromskiego na Żoliborzu.

Cnetralną cześć wodotrysku stanowi rzeźba dłuta Henryka Kuny, przedstawiająca ‘Alinę’ jedną z bohaterek dramtau Słowackiego. Co ciekawe po wojnie rzeźbę określano w różnych publikacjach po prostu jako „Dziewczynę z dzbanem” zapominając o jej literackim rodowodzie. Dopiero od kilku lat można się spotkać z wersją ‘”Alina – dziewczyna z dzabnem”
A dziś fontanna ustwiona na placyku otoczonym wysokimi cisami prezentuje się okazale i dostojnie



2009
10.20
Choć temat 24 akcji GTWb brzmi – „Mimozami jesień sią zaczyna, złotawa, krucha i miła…”, to tej ‘zwykłej’ jesieni u mnie nie będzie 
Jesień to również czas ‘warzywnych’ żniw. A najpopularniejszym warzywem uprawianym w Warszawie (tak, tak, to nie żadne pomyłka ) jest kapusta. W tym roku można ją spotkać nie tylko na polach np. powsińskich, ale również na rabatkach w jednym z najelegantszych warszawskich parków.
Zarząd Oczyszczania Miasta wpadł bowiem na pomysł obsadzenia kilku klombów w parku Ujazdowskim ozdobnymi odmianami kapusty







Jak dla mnie bardzo fajny pomysł i rabatki prezentują się bardzo ładnie. Zresztą ostatnim czasy ZOM ma niekonwecjonalne pomysły na miejską zieleń - były już słoneczniki, len, kosmos oraz… tytoń.
Ps. Mniejsza, półkolista rabatka znajduje się od strony Placu na Rozdrożu przy kasakdzie wodnej, duże natomiast w części parku od strony ul. Pięknej
2009
10.15
Tak wyglądały Kabaty wczoraj godzina ok.11.30

To samo miejsce dziś mniej więcej o tej samej porze

2009
10.14
Zima nieproszona wepchnęła się dziś do Warszawy i sporej części Polski.
To chyba najwcześniejszy opad śniegu od x lat.
5 lat temu owszem śnieg spadł również wcześnie – ale to był listopad !
Mam nawet udokumentowane to na zdjęciach
Taki miałem widok z okna 5 lat temu w połowie listopada


A taki widok z okna miałem dziś :



2009
10.12
Patrząc na jesień za oknem postanowiłem odkopać zdjęcia podmiejskiej jesieni zrobione dwa lata temu.
Zdarzyło mi się wtedy pracować przez krótki czas w miejscowości Wola Gołkowska, kilka dobrych kilometrów za Piasecznem (prawie godzinę jazdy autobusem z Warszawy.
Wieś jak wieś – trochę starych domów, trochę nowych posesji, dookoła pola, a dla mnie koniec świata. Miejski autobus przyjeżdżał tam raz na półtorej godziny, w drodze na
Cmentarz Południowy w Antoninowie.

Siedziba firmy mieściła się na terenie klasycystycznego parku dworskiego ze stawem i alejami obsadzonymi ponad stuletnim drzewostanem


Szef mieszkał w dworku pochodzącym z drugiej połowy XIX w.

Wg. Informacji, które znalazłem w serwisie opencaching.pl wynika, że dworek i teren można zwiedzić (jeśli ma się szczęście ), wystarczy o tym fakcie poinformować administratora, aby mógł zabrać spuszczone psy. (coś o tych psach wiem z autopsji… )
Ps. Towarzystwo z geocachingu zastanawiało się do czego służył komputerek przy bramie

Wyjaśniam – jest to terminal rejestrujący czas pracy – przy wejściu trzeba było się zalogować, a wychodząc wylogować
– co wieczorem po ciemku nie było zbyt proste
(czasem też komputer się wieszał )
2009
10.11
Podczas jednej z bytności na Pradze, zawędrowałem na ulicę Środkową i pośród kamienic
natknąłem się na prosty, niepozorny drewniany budynek.

Czerwono-zielona tabliczka informuje, że jest to siedziba Zespołu Ognisk Wychowawczych im. K. Lisieckiego „Dziadka”

Parterowy ‘drewniak’ z częściowo użytkowym poddaszem, w całości podpiwniczony, został pobudowany około 1915 roku ( jest wpisany do rejestru zabytków ).
Więcej o jego historii można poczytać tu
2009
10.06
Kategoria:
Varia /
Tagi: brak tagów /
Miesięcznik ilustrowany „Stolica” zaprasza na debatę na pt. „Prawne aspekty internetu”.
Odbędzie się ona 8 października o godzinie 16.00 w Dużej Auli Politechniki
Warszawskiej podczas Targów Książki Akademickiej i Naukowej „ACADEMIA”.
Jak piszą organizatorzy : „Na naszym spotkaniu dowiesz się czy wszystko to, co
robisz na swojej stronie internetowej, blogu, forum jest zgodne z prawem. Czy
przypadkiem nie jesteś przestępcą, który zgodnie z proponowanym nowym prawem
ścigany będzie z urzędu? Jakie ograniczenia przyniosą proponowane zmiany
ustawodawcze?”
Spotkanie jest okazją do zabrania głosu, wyrażenia swojej opinii, a także (a
może przede wszystkim) możliwością zadania pytania prawnikom specjalizującym
się w ochronie własności intelektualnej, prawa prasowego, Internetu, ekspertom
współpracującym z ustawodawcą.
W debacie wezmą udział: prawnik, pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego
dr Wojciech Machała, były dyrektor depertamentu prawno-legislacyjnego
Ministerstwa Kultury ekspert w dziedzinie prawa autorskiego w Polsce i w
krajach Unii Europejskiej Wojciech Dziomdziora oraz ekspert Instytutu
Sobieskiego w dziedzinie nowych mediów i komunikacji Robert Kroplewski.
2009
10.06
W Alei Niepodległości, na odcinku pomiędzy ulicami Woronicza a Ksawerów, tuż przy Broniwoja ‘odkryłem’ jakiś czas temu smutną, przedwojenną willę. Dlaczego smutną ? Bo zaniedbaną, w nijakim otoczeniu.


Za czasów swoje świetności, była to lekko modernistyczna willa, na skraju miasta.

z ciekawie rozwiązanym balkonem-loggią

O tym, że wystarczyłby remont, aby willa przestałaby być smutna, niech świadczy przykład sąsiedniego (wpisanego do rejestru zabytków ) budynku



2009
10.02
Przy ul. Sikorskiego, niedaleko toru Stegny od ponad roku w pięciopiętrowym biurowcu swoją siedzibę ma Cyfra+


Biurowiec został zaprojektowny przez biuro architektoniczne Kazimierski i Ryba. Jego całkowita powierzchnia budynku to ponad 14 tys. metrów kwadratowych. W środku znajdują się biura, studia telewizyjne, zaawansowane centrum nadawcze (uplink) platformy cyfrowej, a także punkt obsługi abonentów.

Budynek jest ‘lekki’ z wyglądu. Dużo tu szkła, ażurowych elementów elewacji



Cały dach usiany budynku jest antenami różnej średnicy (od 1,8m do 6,3m) – wg. słownictwa fachowego zwie się to „czteropoziomowym parkiem antenowym”. Dzięki nim nadawany jest sygnał w kierunku satelity, jednocześnie zaś odbieranych jest ponad 100 różnych stacji telewizyjnych i radiowych na potrzeby Cyfry+.

2009
10.01
30 lat temu, na przełomie lat 70-tych i 80-tych XX wieku, w odległości 150 metrów od
brzegów Jeziorka Czerniakowskiego wyrosło osiedle ok. 20-tu, 14-to kondygnacyjnych punktowców.

Osiedle Bernardyńska - widok od strony Jeziorka Czerniakowskiego

Osiedle Bernardyńska - widok od strony Jeziorka Czerniakowskiego
W przeciwieństwie do opinii kolegi z blogu warszawa78, nie uważam, że osiedle jest brzydkie. Owszem od strony
Powsińskiej, z linią wysokiego napięcia niemalże na pierwszym planie, nie wygląda najciekawiej, ale mało które
osiedle złożone z wysokich bloków prezentuje się (zwłaszcza z taką wstawką) atrakcyjnie.

Osiedle Bernardyńska - widok od strony ul. Powsińskiej
Sama architektura bloków jest bardzo ciekawa i raczej mocno ‘eksperymentalna’. W oczy
rzuca się najpierw 14-ta kondygnacja w postaci nieco wciętej ‘nadstawki’, ale na takie
rozwiązanie można natknąć się na innych osiedlach w Warszawie.

Osiedle Bernardyńska

Osiedle Bernardyńska
Tym co wyróżnia bloki z Bernardyńskiej jest niezwykły układ balkonów z niemalże
kuriozalnymi trzema balkonami, wyrastającymi na przedostatnich kondygnacjach
z gładkich płaszczyzn ścian szczytowych

Osiedle Bernardyńska - balkony

Osiedle Bernardyńska - balkony

Osiedle Bernardyńska