Jesienią w Warszawie kapusta rośnie nie tylko na polu

  • Październik
  • 20

8:04 am GTWb, śródmieście

Choć temat 24 akcji GTWb brzmi – “Mimozami jesień sią zaczyna, złotawa, krucha i miła…”, to tej ‘zwykłej’ jesieni u mnie nie będzie :-)
Jesień to również czas ‘warzywnych’ żniw. A najpopularniejszym warzywem uprawianym w Warszawie (tak, tak, to nie żadne pomyłka ) jest kapusta. W tym roku można ją spotkać nie tylko na polach np. powsińskich, ale również na rabatkach w jednym z najelegantszych warszawskich parków.
Zarząd Oczyszczania Miasta wpadł bowiem na pomysł obsadzenia kilku klombów w parku Ujazdowskim ozdobnymi odmianami kapusty

P1220986

P1220987

P1230014

P1230011

P1230002

P1220983

P1220981

Jak dla mnie bardzo fajny pomysł i rabatki prezentują się bardzo ładnie. Zresztą ostatnim czasy ZOM ma niekonwecjonalne pomysły na miejską zieleń - były już słoneczniki, len, kosmos oraz… tytoń.

Ps. Mniejsza, półkolista rabatka znajduje się od strony Placu na Rozdrożu przy kasakdzie wodnej, duże natomiast w części parku od strony ul. Pięknej

Rating: 5 stars

Digg This
Reddit This
Stumble Now!
Buzz This
Vote on DZone
Share on Facebook
Bookmark this on Delicious
Kick It on DotNetKicks.com
Shout it
Share on LinkedIn
Bookmark this on Technorati
Post on Twitter
Google Buzz (aka. Google Reader)
  • , , , , ,

  • Komentarze (18)

    1. hanula1950:

      Złoto jest – zaliczone. Przepiękne kwiaty.Buziaczki.

    2. didixi:

      O raju, ale kolorowe te twoje kapuściane mimozy!

    3. AS:

      “Kapustami jesien sie zaczyna”, parafrazujac:)))

    4. meteor2017:

      Hę? A to jasnożółte z trzeciej foty to może kalafior??? ;-D

    5. schwefel:

      Ciekawy jestem jak szybko zniknie ta kapusta. No chyba, że ona jakaś trująca czy coś :P

    6. rubeus:

      @as – tak jakoś mi się skojarzyło. jeszcze kilka dni temu nie miałem pomysłu na notkę i byłoby ’sztampowo’ lub nieco listopadowo

      @meteor – a licho wie, co to za kwiatki :-)

      @didixi – i dla tego mi się podobają

      @schwefel – z tego co mówiła rzeczniczka ZOM-u w antyradiu (to dzięki niemu natrafiłem na ten trop ), ona jest jaknajbardziej jadalna.

    7. stolica-okolica.eu:

      Ja tam jestem cienki z biologii jak suchy liść, ale kolory mi się podobają :)

    8. Skrzypi:

      Piękne, piękne, że aż mięknę ;]

    9. Wczoraj i dziś...:

      Niedawno byłem w Ujazdowskim i – jako antytalencie kwiaciarsko-ogrodnicze – uchachałem się nieźle, podziwiając kapustę ozdobną z rzucikami białymi i liliowymi. Natychmiast wyobraziłem sobie zagon fioletowych porów, pomarańczowego szczypiorku czy błękitną fasolkę. Wizje jak po nawdychaniu się kleju biurowego “Plastuś”…

    10. lavinka:

      Ka Pu Sta! No umarłam, Rubeusie wygrałeś internet :)

    11. lavinka:

      p.s. I ja przecież byłam w tym parku niedawno i nie zwróciłam uwagi…. No!

    12. Karska:

      Piękna ta kapusta. :)
      Może jeszcze wyjrzy słonce i po pracy skoczę zobaczyć.
      W ogóle super pomysł… Hmmm, ja mam zaraz skojarzenia jakieś dziwne, ale może to przez dzielnicę w której mieszkam. :)

    13. rubeus:

      @skrzypi – fajnie, że zajrzałeś skuszony automatycznym blipnięciem :-)
      @lavinka – ja usłyszałem o kapuście w antyradiu – bo tak to bym przegapił
      @wczoraj i dziś – mnie nie tyle co same roślinki podobają, co niekonwencjonalne podejście do zieleni. a co do kolorowych warzyw – czemu nie :-)
      @karska – ja mam we wcześniejszych notkach : zbiór cebuli, pole po ziemniaczanych wykopkach i zbiorze ‘zwykłej’ kapusty, oraz dorodne słoneczniki – wszystko uwiecznione w max. odległości 15-20 min jazdy rowerem od domu. Tylko żniw nie
      udało mi się uchwycić, bo mało zbóż rośnie w mojej okolicy. :-)

    14. Wczoraj i dziś...:

      @rubeus – tak, to niewątpliwie fajne, ale jako prosty człowiek myślę o warzywach przede wszystkim w kategoriach żywieniowych. I np. granatowy szczypiorek na kanapce, posmarowanej różowym masłem… YYYYYYYY

    15. miasto Wu:

      ostatnio czytałem artykuł w którejś z stołecznych gazet na ten temat i zachodziłem w głowę jak to układa się wizualnie – teraz już wiem :) ciekawy pomysł, nie jest nawet tragicznie a zawsze kolorki zostają trochę dłużej

    16. slavkosnip:

      Te kapusty i inne pomysły miejskich ogrodników są coraz ciekawsze. Niezwykle ożywiły się klomby i trawniki w naszym mieście! Zwłaszcza w tak ponury czas jaki teraz mamy przy tej aurze miło jest zawiesić wzrok na tych bajecznych kolorach!;)

    17. rubeus:

      @miasto wu – Tekst był w Gazecie Stołecznej.
      @slavkosnip – jak pisałem wcześniej, mi również się takie pomysły podobają.

    18. tomasz_mos:

      Właśnie pomyślałem o bigosie ;) Nie wiedziałem o tych klombach, może się tam wybiorę.

    Zostaw komentarz

    Uwaga: komentarze są moderowane. Jeżeli Twój nie pojawi się od razu, nie wysyłaj go ponownie.

    14 views
    © 2007 Warszawa w obiektywie. Blog theme by blogstheme.com, debt consolidation.
    Europe Blogs - BlogCatalog Blog Directory