11.20
Małe kałuże nie to nic nadzwyczajnego i są tworem raczej efemerycznym, zwłaszcza w okresie letnim, choć i jesienią przy ładnej pogodzie, równie szybko równie szybko, co się pojawiły. Można w nich uchwycić fragment odbitego świata
albo przedmiotu co w nich wylądował.

Bywają natomiast, kałuże co się zowie, które można porównywać do małych jezior
.
Jakoś dziwnie upodobały sobie one Ursynów i przy każdej sprzyjającej okazji tworzą się, po czym trwają niewzruszone tygodniami.
Zaobserwować je można zwłaszcza na osiedlowych parkingach wzdłuż ulicy Rosoła na jej Natolińskim odcinku.

Mamy również swoją lokalną mega kałużę, która jest prawie że rozlewiskiem okresowym, występującym przez kilka miesięcy w roku, a przez pozostały czas czającym się w ukryciu, czekającym na choćby niewielki deszczyk.


Jakiś czas temu stała się ona gwiazdą internetu, za sprawą newsa na TVN24
a właściwie filmiku doń załączonego
Ps. Wpis z okazji 25 akcji GTWb pt. „Przez kałuże małe i duże”


