12.14
Nieopodal kompleksu Biblioteki Uniwersyteckiej przy Wybrzeżu Kościuszkowskim pod nr 47 stoi sobie szary budynek z ciekawym dachem i szklaną wieżą.
Jest to tzw. „Szara Willa” – dom mieszkalno-administracyjny (tudzież kąpielowy i mieszkalny) Inspekcji Sieci Wodociągów i Kanalizacji (dziś powiedzielibyśmy Zakładu Eksploatacji Wodociągów i Kanalizacji ), jedyna pozostałość po dość obszernym kompleksie zabudowań administracyjno-gospodarczych, który funkcjonował na Powiślu od 1904 r. Przedwojenny adres budynku Lipowa 2 – tak jak całej Inspekcji. Dziś mieści się tam Krajowe Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury.
Autorem oryginalnego projektu willi był Bronisław Brochwicz-Rogoyski, a sama budowla powstał pomiędzy 1900(04?) a 1910 r.
1. 
Podczas powstania warszawskiego budynek został poważnie uszkodzony, a w trakcie powojennej odbudowy stracił wieżę oraz znacznie został uproszczony jego dach.
Obecny swój wygląd, nawiązujący do tego sprzed II wojny, zawdzięcza przebudowie dokonanej w latach 1996-1997 wg. projektu, zespołu Andrzeja Kicińskiego.
2. 
Z każdej strony „Szara Willa” prezentuje się ciekawie i można zrobić sporo ciekawych ujęć
- od strony Wybrzeża Kościuszkowskiego:






- od skwerku kpt. Stanisława Skibniewskiego „Cubryny”:
Fot. 3 


Fot. maj-1 
Fot. maj-2 
Fot. maj-3 
– od strony ogrodów BUW-u

maj4. 
Fot. 4

Fot. maj-5 
Fot. maj-6 
Fot. maj-7 
Fot. maj-8 

Źródła zdjęć obcych :
Fot. 1,2 – warszawa1939.pl
Fot. 3 – strona Wydziału Architektury PW
Fot. 4- Andrzej Gondek GFDL/CC
Fot. maj-1 – Fot. maj-8 –




Myślę,że to jedna z bardziej udanych przeróbek staregonanowe. Niemniej oryginału żal
O, jakie ładne „Wczoraj i dziś” wyszło. Też wolałbym, żeby odbudowano w pierwotnym kształcie, ale mimo to jakoś mniej mnie razi to szkło niż np to, co zrobiono z kamienicą przy placu III Krzyży, między Mokotowską i Alejami Ujazdowskimi.
Sądzę, że zanim dokonano ‘historyzującej’ przebudowy, budynek musiał wyglądać dziwnie
Był i jest odlotowy. Mnóstwo ‘przyjezdnych’, którym pokazywałem miasto, pytało co to za cudo. Nic dziwnego, bo właśnie dziwne to niesłychanie
Nie ma to jak „obejść” fotograficznie budynek ze wszystkich stron
Kiciński wielkim architektem był. Szara willa nie jest jednak jedyną pozostałością – jest jeszcze biała willa, również przebudowana przez Kicińskiego. Szkoda, że zmarł kilka lat temu…
Piękna willa. Nic dodać, nic ująć.
hehe, pracowałem tam kiedyś