2009
12.11

Jeżdżenie rowerem po mieście, z dala od głównych dróg, czy tras przelotowych, myszkowanie po bocznych uliczkach
daje możliwość odkrycia niecodziennych budynków.
Przy jednej z uliczek Wilanowa (a dokładniej – Powsinka), natknąłem się jakiś czas temu na niebrzydką willę z basztą

Mam takie mgliste wrażenie, że właściciele tego budynku chcieli otrzymać coś, co miałoby posmak śródziemnomorski,

w pełni pojawia się to, jak popatrzy się na bryłę budynku, tak aby baszta była na pierwszym planie

Wiele uroku budynkowi dodaje kopuła zwieńczona latarnią

P1010362

Rating: 5 stars


related post

  1. Nie wiem, czego posmak mial inwestor – wyszło strasznie. Chociaż to, co stoi za tym budynkiem (widać kawałek na trzecim zdjęciu) nie lepsze.

  2. Piotrze – nie jest takie złe. Jakby było to na biało pomalowane, a nie szaro-kremowo, to by lepiej wyglądało.
    Ale i tak ktoś miał więcej gustu niż ci od rhezydencji.

  3. Aaaa!! Aaaa!! Mauretański zamek w mieście??

  4. O, czyli jednak Michael Jackson zdążył zainicjować swój park rozrywki w Warszawie!

  5. Brakuje jeszcze złotowłosej księżniczki na wieżyczce 😉

  6. Sorki, że dawno u ciebie nie byłam, ale po przygodzie z drabiną do nikogo nie zaglądałam. Zdjęcia i temat bardzo mi się podobają.

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.