12.20
Tor Wyścigów Konnych na Służewcu to nie tylko piękne, modernistyczne budynki, trybuny i główny tor, na którym w czasie kilku miesięcznego sezonu odbywa się kilkanaście gonitw, mniej lub bardziej ważnych (do tych ostatnich należą Derby). To również zajmujące o wiele większy obszar zaplecze ze stajniami,
budynkami mieszkalnymi dla trenerów, jeźdźców, pracowników obsługi technicznej toru i ich rodzin (często połączonych w jeden kompleks ze stajniami),
a także tor treningowy, dorównujący wielkością głównemu,
oraz spora ilość różnych terenów zielonych, dróg
i pewien dziwny budynek – niegdyś służący jako magazyn z sortownią na paszę dla koni
A do tego wszystkiego całe mnóstwo kotów
Ps. To jest wpis na XXVI akcję Grupy Trzymającej Warszawskie blogi pt. „Gonitwa”.
A wszystkie zdjęcia do obejrzenia Tu

Widze ze kotki tez sie zalapaly na gonitwe.
Strasznie pikny ten budynek!
troche to „zaplecze” jakieś zaniedbane.
pzdr
Bardzo podoba mi się dziesiąte zdjęcie w kolejności, z malowniczo wijącą się uliczką i rzędem domów, jak wstążką. Cudo.
@marcin – To jest jeden blok/budynek. Te budyneczki trochę Żoliborskie są. Nawet miałem dawać na zagadkę, ale mi jakoś się nie chciało …
. Niestety lata świetności i pełnego obsadzenia, ma tor za sobą.
@dominik – jak większość zapleczy w Polsce
@karolina – a bo jakoś tak malowniczo wyglądały. Po za tym to ważny element zaplecza – ktoś ma myszy musi polować
Mi też szczególnie dziesiąte i dwunaste zdjęcie przypadły do gustu.
Te budynki mieszkalne,zupełnie jak na
Żoliborzu,można się pomylić…. szkoda,że część stajenne podupada…
może koty też sobie urządzają swoje gonitwy
Koty wszędzie się wcisną:)
Jest też skrzynka
W miejscu dawnej wieży ciśnień
Czas na „zapleczu” się zatrzymał…
pewnie w myśl zasady – czego oczy nie widzą – niech popada w ruinę…
Koty za to są super!
U Ciebie jak w banku temat dosłownie ujety, czyli miejsce wyscigów konnych w naszym miescie! Miło popatrzeć i pomarzyć!
Temat rzetelnie dopracowany do ostatniego szczegółu!
Kawał fajnego fotoreportażu. Pzdr
Widać, że kiedyś wyścigi konne cieszyły się dużo większym zainteresowaniem i prestiżem. Podoba mi się oczywiście ten długi łukowaty budynek mieszkalny, ciekawy przykład budownictwa międzywojennego.
Ciekawostką jest, że jeden z budynków kompleksu wyścigowego, znajdujący się niedaleko skrzyżowania Bokserskiej i Gotarda, ma adres Puławska 266. Wszystko przez rozległą powierzchnię terenu.
Dobra robota Rubens!
Mi również te zdjęcia uliczki (zwłaszcza 10) przypadły do gustu
Nooo na zagadkę to by było świetne, faktycznie wygląda trochę po żoliborsku.
Dobry reportaz.
Pozdrawiam:)
Trochę smutną pogodę miałeś.
Ja też zarzuciem zdjęciami ze Służewca, z tym, że nie tylko we wpisie „kcyjnym”, ale też robię serię zdjęciową z Wyścigów Konnych.
Piotrze, robiłem w zeszłym roku zdjęcia latem, ale nie mogłem ich teraz odnaleźć, więc pojechałem raz jeszcze dwa tygodnie temu
@tomasz_mos – o popularności jaką miały wyścigi niech świadczy rozmach trybun toru głównego mogące pomieścić kilka tys. osób, które tak fajnie pokazuje hrabia_piotr u siebie na blogu.
Piękne kiciusie.Buziaki posyłam.
„Tor Wyścigów Konnych na Służewcu to nie tylko piękne, modernistyczne budynki, trybuny” – jakoś jak ostatnio w listopadzie byłam na wyścigach nie zauważyłam tych pięknych, modernistycznych budynków i trybun…
Blog wylądował w czytniku RSS
Banny – one są niestety zaniedbane, ale sukcesywnie będą odnawiane i powrócą do dawnego blasku i nie trzeba będzie się wysilać, aby dostrzec ich piękno.
Więcej widoków toru na zaprzyjaźnionym blogu http://fenomenwarszawy.blogspot.com/