2010
01.30

W ramach chwilowego odpoczynku od tematów warszawskich pocztówka z wakacji A.D 2009

Niedaleko Tarczyna znajduje się niewielka wieś Jeżewice. Trafiłem do niej zupełnie przypadkiem, szukając dojazdu do zupełnie innej osady, po kilkunastominutowym błądzeniu pośród pól i sadów. Wieś jak wieś – kilka domów i gospodarstw, ale najciekawsza rzecz czai się na jej samym krańcu :
opuszczona i zapominana stacyjka przy linii kolejowej Łuków – Skierniewice.

P1170013

Budynek stacji jeszcze jest nawet w niezłym stanie – rzekłbym, że nawet prezentuje się lepiej niż niektóre na terenie Warszawskiego Węzła Kolejowego

P1170014

P1170015

Obok budynku stacyjnego, w dość gęstych zaroślach

P1170017

skryty jest niewielki budyneczek

P1170019

Nie wiem jakim celom on służył – bliżej podejść nie dałem rady ze względu na mocno rozrośnięte krzaki i pole pokrzyw.

2010
01.28

Pozazdrościłem koleżance agacie744 jej zimowo-śnieżnej sesji i sam poszwendałem się w chwili wolnej po Polu Mokotowskim w poszukiwaniu fajnych
widoczków

Zasypało nas

Kopiec Kościuszki ?

Czarna dziura ?

Coś mi tu wyrasta

Ślad przypływu ?

Noc polarna ?

Cień olbrzyma ?

Trop E.T ?

A może Yeti ?

Ślad złego

Wszystkie zdjęcia w albumie ‘Zimowe impresja’

2010
01.26

Nowa Praga przez dość długi okres nie miała swojego ośrodka kultu religijnego. Co prawda we wspominanym niedawno Domu Pracy dla Chłopców z Wileńskiej funkcjonowała kaplica, ale była to kaplica domowa, przeznaczona wyłącznie dla wychowanków i personelu Domu.

Dopiero w latach 30-tych na rogu Wileńskiej i Szwedzkiej, tuż obok zakładu, powstał kościół. Został on wybudowany w latach 1934-35, według projektu Stanisława Mancewicza. Konsekracji nowej świątyni dokonał kardynał Aleksander Kakowski 30 czerwca 1935 roku.

Jak widać na ilustracji powyżej  projekt był nawet jak na ówczesne czasy, bardzo awangardowy – czysty funkcjonalizm.  Fasadę zwieńczono schodkowym szczytem, a sama świątynia z  zewnątrz przypominał bardziej zwykły dom niż kościół.  Wejście do kościoła znajdowało się od strony ulicy Szwedzkiej, a w narożniku od strony Wileńskiej umieszczono figurę Matki Boskiej.

Niestety gdy na początku lat 90-tych, zbudowano po sąsiedzku, przestronną, nowoczesną świątynię,

P1240429

starą  postanowiono przebudować. Zrobiono to w sposób radykalny i barbarzyński (pomimo, że teoretycznie obiekt znajdował się pod opieką konserwatora zabytków ). Zniknął schodkowy szczyt, co nieco dobudowano, powstawiano tu i ówdzie okna a ceglaną fasadę przykrył gładki tynk.

P1240442

P1240441

Dziś tylko narożna figura Matki Boskiej przypomina o tym, co było.

P1240439

Tekst powstał w oparciu o książkę Michała Pilicha ‘Ulice Nowej Pragi’. Stamtąd pochodzi również zdjęcie archiwalne.

2010
01.25

Jakoś się tak złożyło, że dwie różne instytucje, obie zajmujące się szeroko rozumianą opieką nad dziećmi, ulokowane w dwóch różnych częściach Warszawy, otrzymały na przełomie XIX i XX wieku siedziby w podobnym stylu architektonicznym.
Mam tu na myśli Dom Sierot Dziewcząt przy Rakowieckiej 21 , oraz Dom Pracy dla Chłopców przy Wileńskiej 69 na Nowej Pradze.
Oba budynki, zaprojektowane przez architekta Władysława Adolfa Kozłowskiego. powstały w niezwykle efektownym stylu neogotyckim.

Sierociniec wraz z budynkami gospodarczymi przy Rakowieckiej został wzniesiony dla Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności w latach 1899-1901.  Czterokondygnacyjny gmach na planie z litery H, wybudowany z czerwonej cegły, choć dziś zaniedbany nadal robi wrażenie. A jeszcze większe musiał wywierać, na początku XX-wieku, kiedy to samotnie górował nad wiejską wówczas okolicą. Budowę Domu w znacznej części sfinansował kupiec i filantrop Edward P. Czaban (1819-1897).
Niestety nie natrafiłem na żadne informacje dot. historii tej placówki. Po II-wojnie w budynku mieścił się dom małego dziecka, oraz Dom Dziecka Nr 4, a obecnie użytkowany jest głównie na cele administracyjno-biurowe – nie wiem czy ktoś mieszka tam na stałe.

Dom Sierot Dziewcząt 

Dom Sierot Dziewcząt

Dom Sierot Dziewcząt

Dom Sierot Dziewcząt

Dom Sierot Dziewcząt

Dom Sierot Dziewcząt

Dom Sierot Dziewcząt

Dom Sierot Dziewcząt

Więcej zdjęć

Dom Pracy dla Chłopców przy Wileńskiej 69 powstał jw latach 1899-1901, jako fundacja ziemian, małżonków Mańkowskich, mających swój majątek w Moji na Podolu. w latach 1899-1901. Jak podaje Michał Pilch w „Ulicach Nowej Pragi”, była to instytucja mająca opiekować się ubogimi chłopcami w wieku 7-14 lat, „polskiej narodowości, wyznania rzymskokatolickiego. Zgodnie ze statutem, mieli być oni wychowywani i kształceni w duchu religijno-narodowym. Celem programu jaki był realizowany w tej instytucji było wdrażanie zamiłowania do pracy, a szczególnie zajęć rzemieślniczych ( wychowankowie mogli oni poznawać tajniki szewstwa, krawiectwa, introligatorstwa, rymarstwa i stolarstwa, dzięki czemu uzyskiwali podstawy wybranych zawodów), wpojenie zasad moralności, nauki religii rzymskokatolickiej oraz języka ojczystego.
Budynek był jak na owe czasy nowocześnie rozplanowany i urządzony. W suterenie mieściła się kotłownia oraz tymczasowa jadalnia. Parter zajmowały dwie sale szkolne, natryski, pracownia krawiecka i pokój ambulatoryjny. Na pierwszym piętrze umieszczono trzy sale z przeznaczeniem na pracownie rzemieślnicze, a także kuchnię, wanny oraz „wygódkę”. W budynku zainstalowano oświetlenie gazowe. Opiekę nad Domem Mańkowskich przejęli w 1917 roku księża marianie i zakład, choć w nieco zmienionej formule prowadzą do dziś.

Dom Pracy dla Chłopców

Dom Pracy dla Chłopców

Dom Pracy dla Chłopców

Dom Pracy dla Chłopców

Dom Pracy dla Chłopców

Dom Pracy dla Chłopców

Dom Pracy dla Chłopców
Więcej zdjęć

2010
01.22

Zanim uda mi się coś obszerniejszego napisać, chciałem napomknąć o bardzo ciekawym źródle materiałów dot. Warszawy jakiej już nie ma.
Na stronach Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona (http://polona.pl), dostępna jest cyfrowa kolekcja druków i dokumentów ikonograficznych (rycin, d, ilustracji, fotografii) starej Warszawy – http://www.polona.pl/dlibra/editionindex?dirids=28

Jest to naprawdę bardzo bogaty i unikatowy zbiór, sporo tam różnych perełek.

Przy okazji polecam wszystkim przeszukiwanie i przeglądanie zasobów „Polony” na własną rękę – można dokopać się do naprawdę ciekawych rzeczy – zarówno w zasobie książkowym, jak i czasopismach.

2010
01.20

Choć Mokotów nie kojarzy się na ogół z przemysłem, to ma on w tej dzielnicy dość bogatą historię, sięgającą pierwszej połowy XIX wieku i trwającą po dziś dzień. Bo choć największe skupisko zakładów różnych branż na terenie Służewca Przemysłowego, przestało praktycznie istnieć, ustępując miejsca biurowcom i budynkom mieszkalnym, to nadal na terenie Mokotowa działają mniejsze i większe przedsiębiorstwa produkcyjne.

Pierwszym zwiastunem przemysłu na terenie dzisiejszego Mokotowa, była powstała 1839 r. na terenie Szop Niemieckich (obecne okolice ul. Ksawerów i Wielickiej) fabryka mydła i świec stearynowych, założona przez Karola Scholtze (1807-1895), prowadzona później przez jego synów: Karola Jerzego i Wojciecha do 1889 r., kiedy nabył ją Gustaw Stuermer. Jeszcze kilka lat temu, na rogu Wielickiej i Ksawerów, stał budynek z czerwonej cegły, ostatni z kilku wybudowanych z przeznaczeniem na mieszkania dla pracowników fabryki. Niestety został rozebrany, przy całkowitej bezczynności służb konserwatorskich.


Nieistniejący już budynek przy Wielickiej 45 – pozostałość po fabryce świec. Fot. eela

Na terenie Sielc, w latach 1839-61 istniała fabryka tabaczna założona przez finansistę i przemysłowca oraz udziałowca spółki dzierżawiącej monopol tytoniowy – Leopolda Kronenberga , do którego należał w tym czasie również folwark i pałacyk sielecki.
Na wydzielonej z folwarku parceli, której środek zajmowała willa „Bogucin”, Emil Hignet urzędnik Komitetu Cenzury, wraz z bratem Julianem prowadził pierwszy w kraju Zakład Hodowli Jedwabników i przędzalnię jedwabiu. Krzewów morwy dostarczało im istniejące w pobliżu, gospodarstwo ogrodnicze braci Bardet (z pochodzenia Francuzów).
‘Przemysł’ jedwabniczy istniał na terenie Sielc do początków XX w. Pamiątką po tej działalności jest ulica Jedwabnicza.

Pałacyk Sielecki
Pałacyk Sielecki

W ślad za fabryką mydła i świec stearynowych z Szop Niemieckich, w drugiej połowie XIX w. przy ul. Parkowej pod nr 23, zaczęła działać Belwederska Fabryka Kosmetyków Ryszarda Wildta, później działająca pod nazwą, Fabryki Mydła, Perfum i Kosmetyków „R. Wildt” i Spółka. Dziś w tym miejscu stoi willa prezydenta Gabriela Narutowicza z początku lat 20-tych ubiegłego wieku


Willa prezydenta Gabriela Narutowicza
Po nich zaczęły pojawiać się kolejne, dając zatrudnienie coraz większej liczbie mieszkańców. W rejonie dzisiejszych ulic: Madalińskiego, Kazimierzowskiej i Rejtana tworzy się zalążek dzielnicy przemysłowej, gdzie powstają też warsztaty metalurgiczne. Skupienie zakładów i budynków dla pracowników doprowadziło do utworzenia na przełomie XIX i XX wieku odrębnej ‘osady’ Mokotowa Fabrycznego. Tym samym z terenu czysto rolniczego Mokotów stał się rejonem rolniczo-przemysłowym.
Ważną gałęzią przemysłu były również cegielnie, które powstawały u podnóża skarpy Mokotowskiej, korzystając z bogatych pokładów gliny. Jedna z pierwszych, rozpoczęła działalność ok. roku 1854 r. na terenach dzierżawionych od Franciszka Szustra. Pozostałością po jej działalności jest Staw Morskie Oko.

Staw Morskie Oko
Staw Morskie Oko
Najciekawsze zakłady przemysłowe tego okresu to m.in :

- Fabryka Fortepianów i Pianin „Małecki” (zał.1857 r.) przy ul. Zajączkowskiej 5 przeniesiona z Nowego Światu (60 prac);

- Fabryka Naczyń Mleczarskich K. Miller i Sp. z o.o. (zał. 1882) przy ul. Belwederskiej 5 (110 pracow.);

- Sielecka Fabryka Filców i Kapeluszy Spółka Akc. (zał. 1888) przy ul. Nabielaka 8 (148 pracow.);

- Mokotowska Fabryka Chemiczno-Farmaceutyczna p.f. „A. Gąsecki i Synowie” Spółka Akc. (zał. 1895) przy ul. Belgijskiej 7 (267 pracow.). Najsłynniejszym produktem były popularne tabletki p. bólowe tzw. kogutki. W okresie wojny zabudowani zostały uszkodzone, ale po 1945 roku wzniowiono działalność. Również obecnie działa tu jakieś przedsiębiorstwo produkcyjne z branży chemicznej

Zabudowania fabryczne przy Belgijskiej 7

- Wytwórnia Papierów Wartościowych — Papiernia w Mokotowie Spółka Akc. (zał. 1898) przy więzieniu mokotowskim (113 pracow.) – i dziś również przy areszcie mokotowskim działa zakład poligraficzny.

- Sielecka Fabryka Waty Hygroskopijnej „Alba” Spółka Akc. (zał. 1900) przy ul. Chełmskiej 13 (95 pracow.);

- Fabryka Kotłów Parowych i Konstrukcji Żelaznych „J. Markiewicz i Synowie” (zał. 1905) przy ul. Racławickiej 10 (100 pracow.);

- Fabryka Ceraty i Sztucznej Skóry „Bracia Ruziewicz i M. Krzywicki” (zał. 1905) przy ul. Czerniakowskiej 84 (190 pracow.);

- Fabryka Przetworów Chemicznych „Mary” L. Lewina (zał. 1907) przy ul. Zajączkowskiej 9 (117 pracow,);

- Fabryka Trykotaży J. Matuszewskiego (zał. 1908) przy ul. Jedwabniczej 2 (268 pracow.).

- Fabryka armatur i odlewów metali inż. Gustaw Wojciechowskiego (zał. ok 1914 r.) przy ul. Langnerowskiej 29, (obecnie ul. Chocimska), przeniesiona z Koszykowej.

- FARBIARNIA – PRALNIA CHEMICZNA – DEKATYZOWNIA Władysław Ryl i S-wie (zał w 1892 ) przy ul. Skolimowskiej 5

Po 1916 roku i przyłączeniu większości obszaru gminy Mokotów do Warszawy, na sile nabrała parcelacja gruntów prywatnych i różnych folwarków, wytyczano nowe ulice, dawne tereny uprawne przeznaczano pod zabudowę, ale boom budowlany miał dopiero nadejść.

W okresie międzywojennym, zwłaszcza w latach 30-tych, wraz z postępującą urbanizacją Mokotowa i budową nowych kamienic i domów, część dawnych zakładów przemysłowych przestawała istnieć, ale powstawały nowe, przemieszane z zabudową mieszkaniową. I tak na Mokotowie do 1939 r. istniały 103 fabryki różnych branż, zatrudniające 5384 osób, w tym 4774 robotników i 610 pracowników umysłowych. Najciekawsze z tych ‘nowych’ zakładów to:

- Spółdzielnia Pracy „Ziarno” – Piekarnia Mechaniczna Sp. z odp. udz. (zał. 1928) przy Al. Puławskiej 31 (77 pracow.)


Zabudowania Piekarni w podwórzu Puławskiej 31

- Zakłady Metalurgiczne p.f. „L. Kranc i T. Łempicki” Spółka z o.o. (zał. 1929) przy ul. Czerniakowskiej 80 (237 pracow.);

- Warszawskie Zakłady Elektrotechniczne „Elzaw” Spółka z o.o. (zał. 1930) przy ul. Narbutta 16 (145 pracow.);

- Fabryka Przyrządów Optycznych „H.Kolberg i Spółka z o.o.” (zał. 1933) przy ul. Kujawskiej 5 (76 pracow.); (dziś budynek jest częścią gmachu mieszczącego główną bibliotekę lekarską);

- Wytwórnia lotnicza MOTOLUX przy ul. Konduktorskiej 17/Huculskiej 6 – tu powstały 3 części gondoli pierwszego polskiego balonu stratosferycznego „Gwiazda Polski”

Tablica pamiątkowa na budynku w którym mieściła się wytwórnia

Sporo różnych firm ulokowało się na terenie Sielc. Były to m.in :

- Zakłady Przemysłu Metalowego „Stainiola” Spółka Akc. (zał. 1922) przy ul. Czerskiej 12 (133 pracow.)

- Fabryka Wyrobów Galanteryjnych „Trocas” (zał. 1925) przy ul. Dolnej 7 (150 pracow.);

- Salon wystawowy i warsztat firmy „Auto Koncern” (zał ok. 1929 ) przy Belwederskiej 16 – podczas okupacji warsztaty Bruhn-Werke – dziś w jego pozostałościach gospodaruje Policja.

Budynek f-my Auto Koncern w okresie międzywojennym. Źródło Forum Sielce

- Pelikan Fabryka Wyrobów Aluminiowych i Blaszanych Spółka z o.o. (zał. 1936) przy ul. Stępińskiej 10/16 (253 pracow.).

- Sielecka Fabryka Wyrobów Gumowych Wincenty Osowiecki przy ul Stępińskiej 11 (zał. ok. 1921 ?)


Budyneczek fabryczki ze Stępińskiej – niedawno zburzony. Fot. SirenCityBoy

Mokotów w okresie XX-lecia to również teren, na którym swoje siedziby i zakłady produkcyjne miały liczne przedsiębiorstwa z branży radio-elektrotechnicznej, m.in :

- Polskie Zakłady Marconi Spółka Akc. (zał. 1928) przy ul. Narbutta 29 (95 pracow.), poprzednio działało tam Polskie Towarzystwo Radjotechniczne „PTR” (zał. w 1922 roku, przejęte w 1928 przez PZ Marconi. )

Budynek przy Narbutta 29 – siedziba PTR

– Zakłady Radjotechniczne „NATAWIS” – choć siedziba firmy mieściła się przy ul. Królewskiej, to w 1926 roku Uruchomiła ona własną wytwórnię przy ul. Puławskiej 36/38 – produkowano tam akcesoria oraz gotowe aparaty radiowe (w 1938 ok. 200 pracow.)

- Zakłady Elektrotechniczne „Magnet” Spółka Akc. (zał. 1933) przy ul. Promenada 1/3 (276 pracow.);

- Fabryka Kondensatorów „A. Horkiewicz” (Adolf Horkiewicz AH) (zał. 1926) przy ul. Stępińskiej 26/ 28 (144 pracow.) – działalność jej kontynuuje przedsiębiorstwo OMIG ;

Najstarsza część zakładów OMIG – być może na podbudowie przedwojennych zakładów A. Horkiewicz

- Wytwórnia Radiotechniczna „Ava” Spółka z o.o. (zał. 1928) przy ul. Stępińskiej 25 (145 pracow.) – obecnie jest to teren szpitala Czerniakowskiego. Być może zabudowania na jego tyłach, widoczne od ul. Górskiej, to pozostałości przedwojennych zakładów, zbombardowanych w pierwszych dniach wojny.

Ponadto w latach 1935-1937 w wynajętym budynku przy Rakowieckiej 23 swoją wytwórnię miało Krajowe Towarzystwo Telefunken Sp. z o.o

Oprócz ‘dużych’ firm z branży elektrotechnicznej działały tu mniejsze fabryczki zajmujące się produkcją drobnych podzespołów, m.in :

- Vulcanit – przy ul. Tureckiej 2 – produkowała drobne detale radiotechniczne i gumowe.

- Enperit – przy ulicy Podchorążych 57 – wyrabiała skale radiowe, podstawki pod lampy, materiały izolacyjne.

Kres sporej części mokotowskiego przemysły nadszedł wraz z wojną. Niektóre zakłady zostały przejęte przez Niemców, inne zamknięto, lub w wyniku działań wojennych zburzono budynki, w których się mieściły. Nie najlepsze czasy przyszły również po 1945 roku. Te przedsiębiorstwa, które przetrwały okupację i powstanie warszawskie upaństwawiano, inne zlikwidowano.
W 1951 roku zapadła decyzja o powstaniu na terenie dawnych wsi Zbarż i Służewiec nowej dzielnicy przemysłowej, która miała skupić w jednym miejscu szereg zakładów wytwórczych różnych branż oraz magazynów składowych dla potrzeb przedsiębiorstw działających w innych rejonach miasta. Pośród zabudowy mieszkaniowej miały pozostać jedynie nieuciążliwe, drobne zakłady wytwórcze. Ale historia Służewca Przemysłowego, to temat na kolejny wpis – mam nadzieję, że uda mi się go stworzyć niebawem.

Tekst opracowany na podstawie:

T. Świątek „Mokotów poprzez wieki”,

Stron:

Stare Radia – www.stareradia.pl

Radio-Retro – www.radioretro.pl

Forum Sielce – www.sielce.waw.pl/forum/

Ps. To jest wpis XXVII akcję Grupy Trzymającej Warszawskie blogi pt. „Miejski Przemysł”

2010
01.16

Dla przeciwwagi dla ostatnio prezentowanej współczesnej architektury wielorodzinnej, aspirującej w obietnicach developerów do wyjątkowych dzieł myśli ludzkiej i ach, och klękajcie narody, coś bez żadnego zadęcia i po prostu gustownego (przynajmniej w moim odczuciu).

P1170458

Zespół budynków przy ulicy Nowoursynowskiej 143 składa się z 3 wysokich budynków, z których dwa od strony ul. Rosoła, pełnią niejako rolę ‘izolującą’, a trzeci narożny przy Nowursynowskiej jest lokalną dominantą,

P1170371

P1170395

P1170481

P1170377

oraz 6-ciu w zabudowie szeregowej i jednego ‘bliźniaka’.

P1170459

P1170447

P1170448

P1170449

Tym co wyróżnia na plus te budynki z otoczenia, jest wykończenie szczytowych części ścian drewnianymi panelami (?), oraz kolor elewacji, tak różny od wszechobecnej bieli. Nie twierdzę, ze to jest jakaś wybitna architektura, ale po prostu coś ładnego.

2010
01.15

Na końcu ul. Ludwinowskiej na Ursynowie stoją dwa domy (pod nr 49 i 51 ) z ok. 1900 roku, wybudowane (pierwotnie) z czerwonej cegły, są doskonałym przykładem różnego podejścia do zabytkowej architektury wiejskiej, która znalazła się w granicach Wielkiej Warszawy.

Pierwszy z domów został obtynkowany na biało (i zapewne ocieplony ?), dostał nowy dach ze zwykłej blachodachówki, dodano ‘plaskate’ mansardy’ i moim zdaniem budynek wiele stracił ze swojej pierowtnej oryginalności, choć zachował pierowtną kubaturę i układ okiem.


Drugi dom miał więcej szczęścia – poza wymianą obróbki blacharskiej, okien i rynien, pozostawiono go w niezmienionym stanie, przez co jest o wiele lepszym świadkiem historii tych terenów.


2010
01.11

W 1840 roku, Ksawery hrabia Pusłowski szambelan cesarski na gruntach należących do folwarku Wierzbno, położonych na przeciw Królikarni, po drugiej stronie drogi Puławskiej wybudował dwór, a na gruntach do niego przyległych założył folwark.
Budynek klasycystyczny budynek na planie litery T z czterokolumnowym portykiem jońskim zaprojektował wzięty architekt tamtego okresu Wojciech Bobiński. Odbywał on praktyki u: Józefa Lessa, Adolfa Schucka, Alfonsa Koprzywnickiego i Jana Gaya. Bobiński jest autorem przebudowy Instytutu dla Głuchoniemych i Ociemniałych w Warszawie oraz przebudowy pałacu Przebendowskich, projektantem licznych domów i kamienic w Warszawie, sklepów, pałaców i kościołów. Wykładał architekturę cywilną w Szkole Sztuk Pięknych (rok akademicki 1859/1860), był urzędowym budowniczym Komisji Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, pełnił również stanowisko Budowniczego Banku Polskiego.
Wokół dworu założono dość rozległy park, którego pozostałości istnieją po dziś dzień.
W 1849 roku, gdy hrabiemu Pusłowskiemu udało się kupić Królikarnię, Ksawerów przekazany został na potrzeby Instytutu Dzieci Moralnie Zaniedbanych.

Po 1945 roku, dwór wraz z parkiem został znacjonalizowany i mieściły się tam różne instytucje. Po 1991 roku ulokował się tam Urząd Generalnego Konserwatora Zabytków, a obecnie mieści się tam Departament Ochrony Zabytków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, będący następcą wspominanego urzędu.
W latach 70-tych (?) kawałek terenu parku od zachodu został zabrany pod budowę bloków przy Al. Niepodległości. Część dawnego parku znajduje się również we władaniu Uniwersytetu Warszawskiego a dokładniej Ośrodka Dydaktycznego Ksawerów.
Z racji ‘urzędowych’ gospodarzy dworu nie da się o tak obejrzeć – w okresie gdy nie ma liści widoczny jest zza ogrodzenia i można zrobić jako takie fotki frontu i północnej strony. Ja chcąc zrobić przyzwoite ujęcie frontowej części, nieprzesłoniętej gałęziami, oraz stylowej latarni, naraziłem się dwóm ochroniarzom.

Nie najlepiej jest z robieniem ‘tyłu’ dworu – teren wokół bloków jest ogrodzony i czasem trudno się tam dostać,

ale jak się tam już wejdzie można zrobić ładne ujęcia elewacji południowej, otwierającej się na park.

Natomiast na teren Uniwersytecki można swoobdnie wejść i porobić zdjęcia bez ograniczeń

2010
01.09

Przy niewielkiej Wolskiej uliczce Giełdowej, na działce, którą kiedyś zajmowały budynki magazynowe, firma Atlas Estates, realizuje kompleks 5 budynków pod nazwą
Capital Art Apartments. 3 budynki – 17-to piętrowy wieżowiec, oraz dwa niższe – 7 i 8 piętrowy, są już gotowe

Developer tak opisuje swoją inwestycję – „Projektanci z myślą o wysokich wymaganiach przyszłych mieszkańców zadbali o detale architektoniczne, dzięki którym budynki zyskały delikatny i subtelny wygląd. [...]”

Albo ja się nie znam na architekturze, albo mam skrzywione postrzeganie świata, ale ni jak – ani na wizualkach, ani w rzeczywistości, jakoś tej „delikatności i subtelności” nie dostrzegam, podobnie jak dbałości o detal – no chyba, że chodzi o inny detal ?

Szczególnie nie dostrzegam tego w przypadku budynku 17-to kondygnacyjnego

Owszem ładnie wygląda wejście do „głównego budynku” od strony Giełdowej,

umiarkowanie podoba mi się zaakcentowanie pochyłości elewacji specjalną konstrukcją

Ale całość nie powala na kolana. Może inaczej prezentowałoby się przy ładnej pogodzie, świecącym słoneczku, ale raczej nie zmieniłbym swojego zdania.

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.