01.30
W ramach chwilowego odpoczynku od tematów warszawskich pocztówka z wakacji A.D 2009
Niedaleko Tarczyna znajduje się niewielka wieś Jeżewice. Trafiłem do niej zupełnie przypadkiem, szukając dojazdu do zupełnie innej osady, po kilkunastominutowym błądzeniu pośród pól i sadów. Wieś jak wieś – kilka domów i gospodarstw, ale najciekawsza rzecz czai się na jej samym krańcu :
opuszczona i zapominana stacyjka przy linii kolejowej Łuków – Skierniewice.

Budynek stacji jeszcze jest nawet w niezłym stanie – rzekłbym, że nawet prezentuje się lepiej niż niektóre na terenie Warszawskiego Węzła Kolejowego


Obok budynku stacyjnego, w dość gęstych zaroślach

skryty jest niewielki budyneczek

Nie wiem jakim celom on służył – bliżej podejść nie dałem rady ze względu na mocno rozrośnięte krzaki i pole pokrzyw.




Ten w zaroślach, to prawie jak ruiny cywilizacji indiańskich w Ameryce Środkowej i Południowej
Łuków – Skierniewice… znaczy linia pilawska?
@tomi – tak pilawa-skierniewice ale oficjalnie liczy się od łukowa – nie wiem czemu…
Zapewne zapach jest również taki jak na obecnie eksploatowanych stacjach kolejowych.
Zasadnicze pytanie brzmi: Gdzie jest kesz?
Aż się dziwiłem, że to pytanie nie padło na początku.
Kesz jest pewnie w pokrzywach po pas!
@lavinka, stolico – kesza tam nie ma. Ale może go założę w wakacje
@wczoraj i dziś – nic nie waniajet – stacja leży na uboczu, z dala od skupisk ludzkich i głównej drogi a i do najbliższego sklepu spory kawałek.
No niestety, ten budynek już zniknął z powierzchni ziemi
To w krzakach chyba tez, ale głowy nie dam