2010
01.06

Na Starym Mokotowie na rogu Łowickiej i Madalińskiego stoi sobie taki oto zakręcona, przedwojenna willa.
Wg. karty zabytku powstała około 1938 roku w stylu Neoklasycystycznym (po wojnie została przekształcona )
dziwaczny budyneczek.

O ile od strony Łowickiej willa prezentuje się niczym z bajki,

a wrażenie to potęguje zwłaszcza wykończenie tarasu,

to od strony Madalińskiego, przyklejona do „zwykłego” szeregowego przedwojennego (?) budynku wygląda nieco dziwnie
i szczerze powiedziawszy wydaje się być nie na miejscu, ot coś w stylu dzisiejszych udziwnionych projektów wciskanych w istniejącą
zabudowę bez związku z otoczeniem.
pasuje jak pięść do nosa.

Uwaga. fotki pochodzą z 2007 roku.

Rating: 5 stars


related post

13 komentarzy

Dodaj własny komentarz
  1. Muszę parę rzeczy sprostować:
    – Nie jest to willa, lecz rozbudowany narożny segment z szeregówki.
    – Nie jest to budynek przedwojenny. Wystarczy rzut oka na ortofotomapę. Budynek pochodzi prawdopodobnie z lat 50-tych lub 60-tych.
    – Rozbudowa nastąpiła w latach 90-tych, po czym została przerwana. Budynek był wystawiony na sprzedaż. W 2009 ktoś go kupił i dokańcza rozbudowę oraz remontuje to, co zdążyło podniszczeć przez parę lat.
    – Styl nie jest neoklasycystyczny. Nie jest nawet pseudoklasycystyczny. To jakiś „cygański pseudorenesans”.
    – „Wg. karty zabytku” Kto sporządził tę „karte zabytku”? I czemu sporządził ją dla budynku, który nie widnieje w rejestrze zabytków?

    To wszystko tłumaczy, dlaczego „wydaje się być nie na miejscu, ot coś w stylu dzisiejszych udziwnionych projektów wciskanych w istniejącą zabudowę bez związku z otoczeniem” – bo tak właśnie jest.

  2. Piotrze informacje które przytoczyłem pochodzą z bazy biura stołecznego konserwatora zbytków.

  3. Jaki konserwator, taka baza. Budynek jest faktycznie po… kręcony 😉

  4. Że do niczego nie pasuje w okolicy to inna sprawa, ale mnie osobiście rozczulają te zawijasy i wykrętasy, łącznie z ogrodzeniem. Coś jak pałacyk bajki dla dzieci. Ja wiem że to kiczowato wygląda, ale gdyby tam urządzono np. przedszkole, dzieciaki miałyby frajdę. Gdyby jeszcze ten daszek nie był w kolorze rozdeptanej rzekotki…

  5. No to w końcu jest zabytkiem czy nie jest?

  6. Znam te rejony… Na Madalińskiego mieszkałam jeszcze z 5 lat temu… 🙂

  7. Marcinie (WczorajiDziś) – Gdyby tam było przedszkole, to nauczylibyśmy kolejne pokolenie takiego „gustu”, więc lepiej nie. Kiedy w zeszłym roku budynek został w końcu kupiony i roboty znów ruszyły miałem nadzieję, że go „odszpecą”, tym bardziej, że skuwali tralki i gzymsy. Niestety – skuwali je, bo były zniszczone, a zaraz potem wstawili identyczne…

    Lavinko – Nie jest.

    Rubeusie (i inni zainteresowani), wyjaśniam:

    – Budynek nie ma statusu zabytku, bo nie widnieje w rejestrze zabytków.
    – Te, które są w rejestrze, mają w kartach na stronie http://spiszabytkow.um.warszawa.pl/ZabytkiWarszawy/ następujący wpis: „Rej. zabytk. Rejestr Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków , 1530 1965-07-01”
    – Wpis brzmiący „Status: Zabytek” jest mylący i nie wiem, z czego wynika.
    – Pani Jolanta Miśkowiec, która popełniła ten wpis (i inne też) zbłaźniła się.
    – Stawia to pod znakiem zapytania wiarygodność całego tego opracowania.
    – Jeśli Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków ma takich pracowników, to nie dziwi mnie stan warszawskich zabytków.
    – Rejestr zabytków prowadzi Wojewódzki Konserwator Zabytków, a publikuje w internecie Krajowy Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków tu:
    http://zabytek.pl/idm,1040,idn,461,rejestr-zabytkow-nieruchomych-stan-na-30-wrzesnia-2009-r.html
    Można sobie pobrać PDF-a i przeczytać w nim, że jedynymi obiektami z ulicy Łowickiej widniejącymi natej liście są „Szare Domy” między Rakowiecką, a Narbutta (jako układ urbanistyczny) oraz willa pod nr 39a (na rogu z ul. Madalińskiego).

    Konkludując – Rubeusie, nie ufaj temu opracowaniu. Sprawdzaj zawsze wszystko w terenie, na ortofotomapie i w innych źródłach, np. w oficjalnym spisie zabytków.

    Pozdrawiam,
    Hrabia_Piotr.

  8. Marcinie (WczorajiDziś) – Gdyby tam było przedszkole, to nauczylibyśmy kolejne pokolenie takiego „gustu”, więc lepiej nie. Kiedy w zeszłym roku budynek został w końcu kupiony i roboty znów ruszyły miałem nadzieję, że go „odszpecą”, tym bardziej, że skuwali tralki i gzymsy. Niestety – skuwali je, bo były zniszczone, a zaraz potem wstawili identyczne…

    Lavinko – Nie jest.

  9. Oczywiście willa nr 39a to willa NAPRZECIWKO tej ze zdjęć. Po drugiej stronie ul. Madalińskiego.

  10. Wg. informacji baza jest gminną ewidencją zabytków, a to insza inszość niż wojewódzki rejestr. Owszem weryfikacja z ortofotmapą jest czasem pomocna, ale tylko w granicach przedwojennych – a nie na całym terenie wielkiej Warszawy, po 1951 r.
    Jakby brać pod uwagę tylko to co jest w wojewódzkim rejestrze, to by 3/4 wartościowych obiektów nie było zabytkiem (a i tak w gminnej jest za mało ).

  11. To tylko ewidencja, czyli spis. Zabytkiem prawnie chronionym jest to tylko, co widnieje w rejestrze wojewódzkiego konserwatora. A że na tej liscie jest za mało budowli, to się z Tobą zgadzam. Mam nadzieję, że kiedyś rozszerzą zasięg ortofotomapy – myślę, że lotnicy radzieccy sfotografowali więcej, niż równo do granicy miasta 🙂

  12. Budynek jest dziwaczny, ale osobiście jeden z moich faworytów! Uwielbiam go 😀

  13. Zabytek czy nie ale ten budynek to teraz restauracja Vivandier i trzeba przyznać że wnętrza sa niepowtarzalne.Ktoś miał świetn pomysł aby wykorzystać to miejsce na knajpe.

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.