Krystyna Krzyżakowa
JAK BĘDZIE WYGLĄDAĆ STACJA „CENTRUM” WARSZAWSKIEGO METRA
W rezultacie konkursu zamkniętego SARP na architektoniczny projekt koncepcyjny centralnej stacji metra na placu Defilad nagroda (równoznaczna w zasadzie z realizacją) została przyznana zespołowi autorskiemu, w którego skład wchodzą cztery osoby: artysta plastyk Andrzej Domański oraz inżynierowie architekci Alina Kołaczkowska, Janusz Kołaczkowski i Teresa Nieupokojew (wszyscy troje z pracowni Spółdzielni Pracy Twórczej Architektów i Plastyków „ESPEA” )
Ta leżąca na szlaku pierwszej budowanej już linii warszawskiego metra stacja „Centrum”, zlokalizowana pod placem Defilad w rejonie skrzyżowania Al. Jerozolimskich z ul. Marszałkowską, ze względu na dużą głębokość przebiegu linii metra w tym miejscu (z uwagi m.in. na konieczność jej przeprowadzenia pod tunelem linii średnicowej PKP) została zaprojektowana w trzech kondygnacjach podziemnych. Na poziomie najniższym znajdą się perony, poziom środkowy przeznaczono na urządzenia techniczne, a poziom najwyższy – to wejścia do stacji oraz usługi ogólnomiejskie. Ze względu na atrakcyjną lokalizację (samo centrum miasta, ruchliwe skrzyżowanie dwóch głównych arterii miejskich) autorzy projektu zaproponowali utworzenie pod istniejącym układem komunikacyjnym poziomu użytkowego bezpośrednio połączonego z najwyższą kondygnacją stacji Poziom ten zamierzają ukształtować pomiędzy Domami Towarowymi „Centrum”, a dworcem kolejowym Warszawa Śródmieście (na kierunku wschód – zachód) oraz pomiędzy ul. Kniewskiego a hotelem „Forum” i pawilonem „Cepelii” (granice od strony północnej i południowej) Atrakcyjny pod względem przestrzennym i programowym ten fragment śródmieścia połączą pochylnie z istniejącym poziomem chodników Al Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej Istotą, a zarazem i ciekawostką projektu jest właśnie to, że w rejonie podziemnego ronda na skrzyżowaniu (inwestycji już zastanej, obecnie poddawanej pracom remontowym) opuszczające się w sposób łagodny chodniki sprowadzać będą ruch pieszy tj. pasażerów metra na pierwszy poziom podziemny, łączący się z antresolą stacji „Centrum”. Będzie to duże ułatwienie dla korzystających z metra matek z wózkami dziecięcymi oraz dla osób niepełnosprawnych, poruszających się na wózkach inwalidzkich.
Na obniżonym poziomie zaprojektowano zespół otwartych placów miejskich i przejść podziemnych wyposażonych w usługi ogólnomieiskie o atrakcyjnym programie (warto jeszcze raz podkreślić fakt wyeliminowania przeszkód dla ludzi niepełnosprawnych i zapewnienie im swobodnego dostępu do wszelkich elementów stacji metra i do ogólnomiejskich placówek usługowych).
Szczególnie atrakcyjne place miejskie powstaną przy tzw. głowicach czyli wlotach komunikacyjnych do metra. Plac zachodni wytworzy się przy głowicy zachodniej łączącej metro tunelem z dworcem PKP Warszawa Śródmieście i umożliwiającej również wejście do metra z ul. Rutkowskiego.
Plac wschodni ma powstać przy wejściu – wyjściu w pobliżu rotundy PKP i Domów Towarowych „Centrum” (jak to widać na załączonym zdjęciu). Place te zostały zaprogramowane różnorodnie. Pierwszy z nich – jako miejsce spotkań, z ławeczkami i miejscami do siedzenia (a więc jakby podtrzymanie tradycyjnego już umawiania się warszawiaków przy kamiennym obelisku wskazującym odległości pomiędzy naszą stolicą i innymi miastami świata). Natomiast plac wschodni pomyślany został głównie lako komunikacyjny, przystosowany przede wszystkim do funkcji usługowych i urozmaicenia ruchu komunikacyjnego.
System zbudowania placów miejskich w obniżonym terenie – to jakby swego rodzaju przedsionek wprowadzający w atmosferę i do samego już metra; projektantom chodziło o to, aby potoki ludzkie nie wchodziły bezpośrednio, niejako automatycznie, w korytarze nużące surowością i monotonią swych właściwych funkcji komunikacyjnych. Ta sama idea przyświecała możliwie atrakcyjnemu zagospodarowaniu również poszczególnych przejść. I tak np. w przejściu podziemnym głowicy północnej przy PKiN autorzy projektu pomieścili punkty sprzedaży napojów, hot-dogów, lodów, gofrów, płyt i kaset, usługi fotograficzne, „Ruch”. A trzeba przy tym powiedzieć, że system podziemnych przejść jest stosunkowo łączenie stacji metra z dworcem PKP śródmieście, dworcem Centralnym, PKiN, DT „Centrum” oraz ulicami Kniewskiego, Rutkowskiego, Marszałkowską, Poznańską i AL. Jerozolimskimi.
W pełni wykorzystana na program usługowy jest sama antresola. Zasadą rozwiązania było tu pomieszczenie punktów drobnych (trudności w dostawach towaru jak i usuwaniu odpadów), a wiec bar kawowy, sklep cukierniczy, kwiaciarnia, kiosk spożywczy, „Empik”, biuro podroży turystyki, informacji turystycznej, Polres, galeria sztuki. Toto-Lotek. O placówki usługowo-handlowe wzbogaci się również i podziemne rondo, choć jest to w zasadzie obiekt mający innego gospodarza-inwestora, no i ostatnio właśnie zmodyfikowany.
W I etapie realizacji obejmującym budowę stacji metra „Centrum” układ ronda pozostanie taki jaki jest (takie były wcześniejsze założenia inwestycyjne). Jak na ironię dobrze już jednak wiadomo o tym, że przejście to stanie się wkrótce korkiem dla ruchu pieszego. Wykazały to wyraźnie badania drożności przeprowadzone w Biurze Planowania Rozwoju Warszawy. Z uwagi na potrzeby metra trzeba poszerzyć jego wejście wschodnie. Tymczasem remont właśnie zakończono, choć myśląc logicznie należało od początku prace te łączyć z wymogami metra (inna sprawa, że linia średnicowa a właściwie tunel na tym odcinku wymagał już koniecznie remontu i stąd te zabiegi objęły również rondo).
Kolejny kontrowersyjny problem stwarza ewentualność rozbudowy części podziemnych magazynów DT „Centrum”, wymagająca trudnego i kosztownego przekładania wielu instalacji (ach te sławetne przekładki infrastruktury!). Cóż z tego, że opinia jurorów o nagrodzonym projekcie stwierdza, iż propozycja rozbudowania programu handlowo-magazynpwego Domów Towarowych „Centrum” jest realna i funkcjonalnie uzasadniona. Tutaj także, jak mawiał niezrównany Boy „rzeczywistość skrzeczy”.
Zgadzamy się z oceną jury, że omawiana praca najbardziej prawidłowo i konsekwentnie proponuje połączenie wszystkich najważniejszych elementów tego regionu w jeden spójny sposób. Zgodnie z naszą akcją pod hasłem „Marszałkowska – to jest to?” także jesteśmy przekonani o tym, że centralną stację metra trzeba było zaprojektować łącznie z częścią naziemną i bezpośrednim otoczeniem. Że szansy rozsądnego wejścia z inwestycjami w rejon placu Defilad, a właściwie szansy zrobienia placu z obecnego parkingu -giganta i miejsca kiermaszowych atrakcji, a tym samym stworzenia odpowiednich ram dla Pałacu Kultury i Nauki -nie można zaprzepaścić. Zwłaszcza, że wkrótce trzeba myśleć o budowie drugiej śródmiejskiej stacji metra „świętokrzyskiej”. To również wymaga uważnego spojrzenia na sąsiedztwo, i we właściwej porze.
Projekt stacji „Centrum” ma być gotowy za dwa lata. Ale co do reszty sprawa zawisła w próżni. Kto „kupi” ten projekt całościowo? Generalnie Dyrekcja Budowy Metra zamówiła jedynie w ramach konkursu stację metra z połączeniami. Rozszerzeniem tematu – metro nie jest zainteresowane (i tak ma za mało pieniędzy na swoje potrzeby najistotniejsze). Poszukiwany jest wiec inwestor, który mógłby zainteresować się resztą…
Autorzy wyszli ze słusznego rozumowania, że obowiązkiem architekta jest kompleksowe projektowanie, że równolegle z inwestycją komunikacyjną trzeba również zaprojektować zagospodarowanie otoczenia, aby w przyszłości nie „dowiązywać się” skomplikowanie i znacznie drożej do poczynionych już realizacji. To już pierwsze rozwiązania powinny być na tyle logiczne, aby nie przeszkadzać dalszym. Realizacja założenia może przebiegać etapami, lecz generalna zasada całościowego rozwiązania musi być podjęta wyprzedzająco, dla usprawnienia wykonawstwa i niezwiększania kosztów.
O kosztach, które są zapewnie niebagatelne, trudno dziś jeszcze mówić. Aby je urealnić (a nie brać z sufitu), trzeba przedtem odpowiednio rozpracować projekt i dopiero wówczas możliwe będą dokładne wyliczenia W zasadzie wiadomo, że koszt jednego metra kubatury podziemnej jest trzykrotnie wyższy niż naziemnej, lecz to nie może przesadzać sprawy ostatecznie.
Jeśli nikt z rodzimych potentatów handlowych, jak na przykład „Społem”, nie wykaże zainteresowania tak atrakcyjną powierzchnią handlową, może niezłym pomysłem byłoby przejściowe wpuszczenie zachodnich firm handlowych? Ostatnio zawiera się spółki wykonawcze na określone inwestycje (np. austriacka – na budowę nowego hotelu przy ul. Złotej, ostatni wykonawca „Terminala” i wiele innych). Może handlowcy nie byliby gorszymi partnerami?
Co do wystroju plastycznego, to autorzy projektu odpowiedzieli prawidłowo na wyraźnie sprecyzowane warunki konkursu, określające rygory przyjęte dla całej I linii metra odnośnie jednolite-
go systemu informacyjnego oraz zasady kolorystycznej, ustalającej dla odcinka środkowego kolor czerwony i fioletowy (dla odcinka południowego -barwy cieple, dla północnego – zimne). Przyznamy szczerze, ta agresywna kolorystyka środka wzbudza pewne obiekcje nie tytko u samych autorów projektu stacji „Centrum”.
Koncepcja plastyczna stacji metro oraz dla obniżonego poziomu użytkowego miejskiego centrum – zakłada wprowadzenie do jednorodnego wystroju wnętrz całego zespołu elementów nawiązujących do charakteru przyległej zabudowy naziemnej. Dla utrzymania utrudnionego przecież kontaktu pasażera metra z powierzchnią poziomu nadziemnego, służą tzw. otwarcia, przez które wejdzie światło dzienne (np. w rejonie hotelu „Forum”) i poszerzenie przestrzeni funkcjonalnej wprowadzeniem przy wejściu wspomnianych wcześniej placów miejskich. Aby i później mógł on czuć – mimo zagłębienia się w przejścia i pobyt na peronie oraz we wnętrzu pociągu metra – swego rodzaju łączność z nawierzchnią i orientować się w jakim punkcie miasta się akurat znajduje, projektanci wprowadzili elementy dekoracyjne charakterystyczne dla danego rejonu, W nawiązaniu do przyległej zabudowy naziemnej dla kierunku PKiN i Al. Jerozolimskich będą to elementy secesji dekoracyjnej, a przy Domach Towarowych „Centrum” – modernistyczne
Rzut poziomu antresoli wraz z przejściami podziemnym i placami miejskimi posłuży jako planik sytuacyjny stacji metra,”Centrum” i jej otoczenie.

Na froncie korpus stacji z głowicą zachodnią i otwartym placem miejskim zachodnim (z prawej). A – antresola stacji metro z rozmieszczonymi tu punktami obsługi i usługowymi, B – rondo podziemne na skrzyżowaniu ul. Marszałkowskiej z AL. Jerozolimskimi, C – rozbudowa Domów Towarowych „Centrum”, D – przejście podziemne z głowicy zachodniej do ul. Rutkowskiego, E — przejście podziemne z głowicy północnej w kierunku ul. Kniewskiego, G – przejście podziemne z głowicy zachodniej do dworce PKP Warszawa Śródmieście i ul. Poznańskiej.
—————
Perspektywy rysowane przez arch. LUDOMIRA SŁUPECZAŃSKIEGO, sfotografował TOMASZ MAMCZAK
Projekt placu miejskiego przy głowicy zachodnie] stacji metra „Centrum”, z otwartym widokiem na ciąg ul Marszałkowskiej i fragment „Ściany Wschodniej” oraz skrzyżowanie z Al. Jerozolimskimi

Projekt otwartego piecu miejskiego przy wejściu i wyjściu stacji metra „Centrum” od strony wschodniej (widoczny z prawej fragment rotundy PKO i ciągu domów towarowych)
