02.17
Przy niedużej uliczce w śródmieściu, na rogu Sewerynów i Bartoszewicza, kilkanaście kroków od gwarnego Krakowskiego Przedmieścia, na skraju skarpy wiślanej w 1938 roku oddano do użytku budynek mieszkalny zaprojektowany w modnym stylu funkcjonalistycznym przez Ludwika Paradistala we współpracy z Marianem Rzendkowskim.
Budynek na planie litery V liczy sobie w niższej części 6 kondygnacji, a ‘wieża’ będącej najbardziej wyróżniającym elementem, ma kondygnacji 9. Wielką zaletą budynku był i po części chyba nadal jest widok na dolinę Wisły i powiśle. Blok bardzo efektownie prezentował się również z niższego poziomu, z perspektywy ul. Dynasy.
Budynek był wykończony luksusowo. Dębowe posadzki, kompletnie wyposażone łazienki, izolacja akustyczne(?) w mieszkaniach wykonane z korka, oraz płyt lnianych, nie wspominając o windach. Oryginalna elewacja budynku była w kolorze morelowo-żółtawym, wykonana ze specjalnych płyt z „FELEZYTYNU” (cokolwiek to było) drobnoziarniście cyklinowanych. Dziś, choć budynek nadal robi wrażenie, to moim zdaniem przydałoby mu się lekkie czyszczenie – nie wspominając o wywaleniu pawilonu po zlikwidowanej stacji benzynowej z lat 60-tych (?)



