2010
03.16
03.16
Korzystając z ostatniego(?) nawrotu zimy w sezonie 2009/2010 wybrałem się z aparatem do Łazienek aby proobić trochę widoczków, a jak się trafi to może i wiewiórek oraz ptasiego tatałajstwa. Na podobny pomysł wpadło również wiele innych osób, bo takiego natężenia ludzi z aparatami w jednym miejscu, to ja dawno nie widziałem ( pomijając ‘celowe’ spędy miłośników fotografowania :-p ).
Ale do rzeczy. Widoczki ogólne udały się bardzo dobrze
wiewióra też została uchwycona
a z ptasiego towarzystwa – sikoreczki

















Ja w sobotę też byłem w Łazienkach, ale nie miałem niestety czasu na aparatowanie, a szkoda. Wiewiór śmieszny jest.