2010
03.20
03.20


Lada dzień takie odbicia przestaną istnieć. Do historii odejdą tzw. pawilony rzemieślnicze przy Zielnej, choć z rzemiosłem i zwykłym handlem przestały one mieć cokolwiek wspólnego już jakiś czas temu.
Ps. To jest wpis na XXIX akcję Grupy Trzymającej Warszawskie blogi pt. „W witrynach odbicia”




Cieszy mnie niezmiernie, że te „pawilony” (kebab- sex shop – kebab – sex shop) znikną. Domyślam się wprawdzie, że na ich miejscu powstaną biurowe kloce,ale ten buraczano-azjatycko-turecko-brudny syf powinno się z tego miejsca usunąć. Wprawdzie niektóre redaktorki pewnego wiodącego dziennika z dodatkiem stołecznym zapłaczą się na śmierć, że znikają bary azjatyckie-symbole nowoczesnej Warszawy – ale nie można mieć wszystkiego.
Mnie też cieszy zniknięcie ,,pawilonów” . Pozdrawiam.
Na razie będzie trawka
bo są roszczenia do gruntów. Zresztą nie wszystkie pawilony znikną, bo część stoi na gruncie nie należącym do miasta,
Co do kloca biurowca – te wizualki co przedstawiał inwestro, co chciał tu budować, wyglądały cłakiem całkiem…
Pierwsze dobre!
Moze to i dobrze ze znikaja….Ciekawe co po nich wybuduja. Pozdrawiam
A dla mnie znikanie zawsze ma w sobie rzewną nutkę… dobrze że zostaną zdjęcia.
Znając życie będzie tam parking. Ale za kebabami tęsknić nie zamierzam .Zwłaszcza z powodu zapachu.
Wreszcie zrobią z tym porządek! Trzeba będzie pofocić akcję rozbiórkową! Ale odbicia bardzo realistyczne i dobre!
)))
Szkoda tylko, że samochody nie znikną. jak dla mnie jest ich w mieście za dużo.
Fakt, dzisiaj to już dawno powinno zniknąć, ale pawilony odegrały pożyteczną rolę za PRLu.