2010
07.01
07.01
Ten, kto myśli, że pomysł władz stolicy (wciąż nie zrealizowany) na parking dla rowerów na Placu Defilad, to coś dotąd nie bywałego w historii naszego miasta, to się grubo myli.
Przed wojną, a dokładniej w latach 30-tych na placu Napoleona (ob. Powstańców Warszawy) istniał takowy, choć dziś byśmy nie powiedzieli, że to parking.





I pomyśleć,że nawet przed wojną robili lepsze niż tradycyjne wyrwikólki
kapitalne te stojaki
ciekawe jak zabezpieczano w tamtych czasach rowery przed kradzieżą
Mnie przeraża raczej fakt, iż kilkadziesiąt lat później takie rozwiązanie nadal jest postrzegane jako szczyt nowoczesności i rzadko stosowane.