Przy niewielkiej uliczce na Ksawerowie, prawie tuż obok ruchliwej al. Niepodległości, wypatrzyłem uroczą przedwojenną willę.
Patrząc na nią od strony ogrodu nie widać nic niezwykłego – ot coś ala dworek polski z wysokim mansardowym dachem.
Cały urok pojawia się gdy popatrzymy od strony ulicy. Nagle dom, od którego oczekiwalibyśmy, że jest sporych rozmiarów willą, okazuje się małym, uroczym domkiem
Powracam do sygnalizowanego jakiś czas temu tematu ‘ikon’ warszawskiej architektury mieszkalnej z lat 30-tych.
Budynek przy ul.Frascati 4 przed wojną prezentował się tak:
Budynek został wzniesiony w latach 1937-38 jako willa Chmielewskich (później przekształcony w Apartment House), według projektu katowickiego architekta Karola Schayera. Uwzględnił on wszystkie 5 zasad nowoczesnej architektury Le Corbusiera tj.
konstrukcję słupową (Pilotis),
poziome okna,
płaskie dachy i tarasy na dachach,
wolny plan,
wolną elewację.
W 1944 roku, w trakcie Powstania Warszawskiego, willa uległa zniszczeniu. Powojenna odbudowa, a raczej przebudowa, oszpeciła budynek. Zamurowano ogromny okrągły prześwit a taras na dachu zamieniono w dodatkową ‘normalną’ kondygnację.
Koncepcja wpisu z miejsca które jest między Warszawą a… Warszawą jakoś się mi nie skrystalizowała, więc sięgam do archiwaliów i zapraszam do obejrzenia zdjęć zrobionych na pograniczu Warszawy i gminy Konstancin-Jeziorna. Widoczki pochodzą z terenów wsi : Kierszek, Bielawa, Okrzeszyn, Kępa Okrzeska, Kępa Oborska.
Wczoraj firma RWE uruchomiła przy ul. Rychlińskiego 2 (tuż przy Al. Niepodległości w sąsiedztwie Pola Mokotowskiego i Urzędu Patentowego ) nowe Centrum Klienta RWE.
Budynek na planie koła został wkomponowany w istniejącą tu stację trasformatorową, zasilającą sporą część Mokotowa i Ochoty.
Z zewnąrtrz budynek wygląda tak:
i trochę przypomina mi jakąś stację/bazę na obcej planecie, rodem z fantastyki naukowej z lat 60-tych, 70-tych
Układ wewnętrzny na wizualakch też nieźle wpisuje się w ten klimat
Od prawie roku na terenie u zbiegu ulic Nullo i al. Na Skarpie widać niewielki, bardzo ciekawy szklany pawilon. Jest to ‘naziemna kondygnacja’ nowego budynku kancelarii Sejmu. Pod nim znajdują się trzy podziemne, dzięki którym budynek łącznie ma powierzchnię ok 2,4 tys. m kw (z czego 60 m kw. ma pawilon). Pierwsze podziemne piętro jest doświetlane świetlikami umieszczonymi na powierzchni gruntu.
Projekt jest dziełem architekta Bolesława Stelmacha.
Ciekaw jestem jak się będzie prezentował budynek w czasie jesiennych mgieł.
Przy ulicy Poleczki na Ursynowie powstaje ogromne centrum biznesowe – pierwsze budynki biurowe są już gotowe. Choć pod względem architektonicznym nie prezentują nic ciekawego, to jeden ‘drobiazg’ sprawia, że warto je obejrzeć.
Owym cusiem jest niezwykła powierzchnia paneli, które tworzą zewnętrzną ‘skórę’ biurowców.
W zależności od tego pod jakim kątem na nie spojrzymy mają one różny kolor – od szaro-zielonego przez zielonkawy, do opalizującej zieleni.