2010
11.14

Jadąc ulicą Waflową z Powsina w kierunku Bielawy mijamy dziwną bramę przypominającą wjazd do jakiejś klasycystycznej rezydencji.

a w głąb terenu wiedzie biała, żwirowa dróżka.

Kilkanaście metrów dalej na wysokości boiska szkoły amerykańskiej w Bielawie (obok osiedla Konstancja), wspiąwszy się na wał widać w oddali budynek przypominający ni to Pałac na Wodzie ni to pałac w Wilanowie.

Aby zobaczyć ‚pałac’ w całej okazałości należy kilka metrów przed bramą skręcić z asfaltowej jezdni w drogę gruntową będącą dojazdem do uprawnych pól. Wiedzie ona tuż obok terenu na którym stoi budynek. Po drodze mijamy uroczy element małej architektury w postaci
monoptera ( okrągłą budowlę bez ścian, z kolistą kolumnadą wspierającą dach, rodem z architektury starożytnej Grecji ),

a przez drzewa prześwituje całość budowli.

Minąwszy mostek nad kanałkiem

widzimy posiadłość w całej okazałości

Przebywszy jeszcze kilkadziesiąt metrów, wchodząc na sąsiadujące z prywatnym terenem pole uprawne (na kuszącą zieloną trawkę, pod żadnym pozorem nie należy wchodzić ), możemy oglądać całość od frontu

W głębi terenu widać również jakąś konstrukcję z posągiem

Z nieco bliższej odległości widać, ze to jest półkolista kolumnada z łukiem pośrodku, oraz posągiem łowcy ustawionym centralnie na osi ‚pałacu’

Całość założenia, łącznie z pełnymi przepychu wnętrzami, we współczesnej odmianie stylu zwanego historyzmem, została zaprojektowana przez architekta Andrzeja Grzybowskiego.

Architektura tego budynku rozpatrywana z osobna może się podobać lub nie – kwestia gustu. Niestety, okoliczności w jakich to coś powstało, są kapkę nieciekawe. Szczegóły w materiale TVN Warszawa

http://www.tvnwarsza­wa.pl/6690,program.html

oraz na wikimapi

Rating: 8


related post

  1. Jak się już kiedyś wyraziłem – szacunek za tradycyjne proporcje, bo mogli strzelić tradycyjnego straszaka-gargamela, ale robienie ‚Grecji’ z betonu i gipsu w XXI wieku jest po prostu śmieszne. No, ale de gustibus…

  2. Brawo za tytuł kategorii 🙂

    Ja też już się o tym wypowiadałem – borni się tylko umeijscowieniem – z dala od oczu.

  3. No to wreszcie zobaczyłem, co jest dalej za tą kuszącą bramą przy drodze.

  4. To jest wspaniałe. Nareszcie elegancja, styl, harmonia, przestrzeń. I nie ma się co napinać , że w XXI w nie robi się Grecji ! Piękno jest ok. w każdym wieku. Sztuka jest ponadczasowa. Maszkarony , nowoczesne wygibasy , przaśne formy i struktury zostawmy tym , którzy kochają stodoły.

  5. Napewno mieszka tam przeciętna polska rodzina kowalskich
    Zwykli zjadacza chleba
    No mówiąc krutko bidota

  6. jak to się mówi Polska w ruinie.:)

  7. Jestem z okolic. Wielokrotnie przejeżdżałam obok dziwnej bramy. Trafiłam na ten wpis i zagadka się wyjaśniła 🙂 Ponoć mieszka tam milionerka z Australii.

  8. Witam, otóż tydzień temu miałem przyjemność wizytować tą rezydencję,i nie boję się użyć stwierdzenia, że zdjęcia na tej stronie nie oddają dokładnie tego piękna które zastaje się za bramą. Polecam obejrzeć zdjęcia z pory wiosennej/letniej wraz z ogrodami które nadają niepowtarzalnego charakteru tej willi. Właściciel(nie mylić z właścicielką) ma kopalnie złota w Australii, to chyba mówi samo za siebie. Pozdrawiam

Ratings Plugin created by Cheap Web Hosting - Wordpress Plugin made by Hostgator Review and Yahoo! Review.