12.23
W ubiegłym tygodniu wybrałem się ze znajomymi na „zwiedzanie” opuszczonych terenów dawnych zakładów ZTS Pronit w Pionkach.
Pozwiedzałem sobie trochę opuszczonych budynków
i wież ciśnień
Pooglądałem widoczki i panoramy
Niektóre obiekty obejrzałem tylko z zewnątrz
Kilka fajnych detali też wpadło w oko
>
Generalnie wyprawa bardzo mi się podobała, choć podczas ‘zwiedzania’ niektórych miejsc miałem sporego pietra, czy aby coś na łeb nie zleci, tudzież ja gdzieś nie zlecę, albo jak wejdę to nie zejdę. W paru miejscach musiałem sobie powtarzać ‘nie patrz w dół, patrz przed siebie i podziwiaj widoki’. W jednym miejscu zostałem skutecznie przekonany, aby przełamać swój strach i przeleźć w pewne fajne miejsce.
Uprzedzając pytanie – tak, były tam skrzynki geocachingowe




Kawał dobrej roboty odwaliłeś
O ile dobrze pamiętam Pronit dostarczał do NZPS „Podhale” w Nowym Targu granulat, z którego robiono spody do słynnych „Relaksów”. W ogóle klimat tego miejsca nawet nieco przypomina NZPS. Nieco, bo w Nowym Targu częć nieruchomości jest bardziej wykorzystana.
@wariag – My łaziliśmy tylko po tym co opuszczone. Tu i ówdzie coś jeszcze działa.
piękna architektura.
@er – przedwojenna robota
Klimatyczna miejscówka i widoki pierwszoklaśne!
PS. Co to keszowanie robi z ludzi
Extra! Oprócz relaksów i lotu w dół mogłeś jeszcze wybuchnąć. Pionki, to przede wszystkim sanacyjna amunicja.
Hm, jako młodemu (niegdyś) człowiekowi Pronit kojarzył mi się jeno z produkcją płyt
@astrowiktor – wybuchnąć jak wybuchnąć, ale również mieć bliskie spotkanie z różnymi żrącymi i toksycznymi substancjami chemicznymi
Myślałeś o tym, by zrobić jakąś skrótową relację na blog.opencaching.pl ?